Przejdź do zawartości

Bajeczka o Juljanie Tuwimie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
>>> Dane tekstu >>>
Autor babunia z Łodzi
Tytuł Bajeczka o Juljanie Tuwimie
Pochodzenie „Kwadryga”. Miesięcznik literacki R. II, 1928, nr 2
Wydawca Jerzy Horzelski
Data wyd. październik 1928
Druk Drukarnia „Stołeczna” G. Kryzel
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
Bajeczka o Juljanie Tuwimie.

Moje dzieci: za górami, za lasami mieszkał straszny i słodki czarownik Juljan Tuwim. Jego domem była góra ze szkieł różnokolorowych i tam w mieszkanku z łazienką i telefonem Juljan Tuwim myślał głęboko. Dziwny to był czarownik i cudotwórca. Za dotknięciem pałeczki magicznej szare, biedne słowa, któremi mówią mali, ludzie, przemieniał w zwierzęta, liście i księżyce. Taka była jego potęga. A kiedy miał dosyć i zwierząt, liści i księżyców, to zwierzęta, liście, księżyce przemieniał w nowiuteńkie dolary.
Wiecie wszak, moje dzieci, co to są dolary, a jak nie, to spytajcie swego dobrego, słodkiego tatusia. Z biegiem czasu, kiedy ptaki krążące nad kolorowym domkiem osiwiały, Juljan Tuwim robił się coraz smutniejszy.
I coraz mniej było księżyców, coraz więcej dolarów.
A kiedy mu się wszystko znudziło, stłukł telefon i łazienkę, kupił sobie za $ 25 katarynkę i, pokazując język, zaczął wygrywać na niej rzewnie Tirli-tirli:

Tirli,   tirli,   Juljanie,
może coś pozostanie.


babunia z Łodzi.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Anonimowy.