Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Baśń nocy
[94] BAŚŃ NOCY. Śpisz, kochanko moja? wstań!
Noc wokoło — srebrne morze!…
Pójdź, o luba, wypłyń w morze…
Śpisz, kochanko moja? wstań!
Ja po ziemi szedłem w dzień,
Teraz chodzę po dnie morza!…
Co to? sen?! w głębinach morza?
Wszak po ziemi szedłem w dzień —
Co za dziwy?! gdzieś na dnie…
Czy możliwe? mknie rzeczułka…
Tu pod wodą mknie rzeczułka!…
Co za dziwy gdzieś na dnie? [95]
Lśnią jabłonie — biały kwiat…
Zapach kwiecia — fale morza…
Gdzieś na dnie jasnego morza
Lśnią jabłonie, biały kwiat!
Bądźże mi rusałką w noc!
Siądź, schyl lica, słuchaj pieśni,
Słuchaj słów — szalonej pieśni…
Bądź rusałką w cudną noc!
Słyszysz? — ptasząt woła śpiew
W baśń — z komnaty, z łóżka — w morze…
Pójdź, o luba, płyńże w morze, —
Słyszysz? — ptasząt woła śpiew!
|