Bławatek (Witwicki)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Witwicki
Tytuł Bławatek
Pochodzenie Piosnki sielskie
Data wydania 1830
Drukarz Druk. Kom. Rzą. Wyz. R. i O. P.
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
BŁAWATEK.


„Pociesz mię choćby piosenką!”
— „Nie, nie mogę. Ciszéj, ciszéj,
Matka otworzy okienko
I wszystko usłyszy.”

— „Zawsześ jednaka i pusta,
Nie kochasz mię, nie, nie wierzę;
Daj pocałować swe usta,
Nikt nas nie postrzeże.”


— „Nie, nie, od tego się wstrzymasz,
Raczéj szukać będę kwiatka;
Końca całusom twym nié masz,
Poznałaby matka.”

— „Czyż serce twoje opoką?
Mój ty skarbie, moje złoto!
Przynajmniéj popatrz mi w oko,
Proszę cię choć o to!”

— „Niczém się, niczém nie wzruszę,
Darmo nie proś; w innym czasie:
Teraz ja patrzéć tam muszę
Gdzie się trzodka pasie.”

— „Ach, co ja widzę w tym lasku?”
— „Coż?” — „Jak śliczny tam bławatek!
Jakiéj pełności i blasku!”
— „Ach, to mój jest kwiatek!”


— „Chodźmy.” — „Lecz zostań ty w dali.”
— „Doprowadzę cię do kwiatka.”
Trochę go długo szukali...
Czy téż pozna matka?






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Witwicki.