Astrolog wpadł do studni. Ktoś mu na to rzecze: «O nierozsądny człowiecze! Widzisz przed sobą ledwie na trzy kroki, A z gwiazd chcesz boskie zgadywać wyroki?»
To zdarzenie dla wielu może być nauką:
Nieraz, błahą wróżbitów omamieni sztuką,
Wierzą ludzie, że można Niebiosów potędze
Wydrzeć przyszłość i czytać w Przeznaczenia księdze.
Czczy to umysł, co rzeczy zakrytych docieka,
Bo sam Stwórca wie tylko o losach człowieka.
Wróćmy do Astrologa, który mimo chęci
Zimnej użył kąpieli. Niech jego przypadek Tym pozostanie w pamięci,
Co suszą mózg nad treścią odwiecznych zagadek,
I nie widzą, jałowe piastując marzenia,
Że grozi im utrata życia albo mienia.