Aniół Stróż/Magnificat (Wielbij duszo moja Pana...)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Magnificat (Wielbij duszo moja Pana...)
Pochodzenie Aniół Stróż chrześcianina katolika
Data wydania [przed 1900]
Druk Drukiem G. Jalkowskiego
Miejsce wyd. Grudziądz
Indeks stron

Magnificat.


Wielbij duszo moja Pana,
Któraś od niego wybrana,
I wesel się w Bogu twoim,
Co jest Zbawicielem moim.

Wejrzał on z swojéj stolicy
Na pokorę służebnicy
I po wszystkie wieki czczoną
Chce ją mieć błogosławioną.

Moc najwyższa mię wsławiła,
Kiedy dla mnie uczyniła
Cuda nigdy niepojęte,
Któréj imię zawsze święte.

A litość od pokolenia
Do pokoleń i zbawienia
Tych, co się Boga lękają,
I Panem go swym uznają.

Wszechmocny Pan nieśmiertelną
Moc Swą okazał i dzielną,
Gdy myśli pysznych rozproszył,
I dumne serca pokruszył.

Bohaterów dumnomężnych
Gdy strącił z tronu potężnych,
A pokornych wyprowadził
I na tronach ich osadził.

Gdy ubogich bogactwami
Dom napełnił i skarbami;
A pogardził bogatymi,
I zrównał ich z ubogimi.


Sługę swego kiedy w stałą
Wziął opiekę są wspaniałą,
Izraela, miłosierny,
Bóg w przymierzach swoich wierny.

Które z naszymi przodkami,
Abrahama potomkami,
Uczynił i zawarł stałe
I na wieki wiecznie trwałe.
 
Chwała Ojcu i Synowi
Świętemu także Duchowi,
Niech będzie zawsze stateczna,
Teraz i na wieki wieczna.


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).