(gdzie jest i do czego szukam) zamkniesz oczy a też ci łażą skaczą

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Krystyna Miłobędzka
Tytuł (gdzie jest i do czego szukam) zamkniesz oczy a też ci łażą skaczą
Pochodzenie Dom, pokarmy
Wydawca Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania 1975
Druk Wrocławska Drukarnia Kartograficzna
Miejsce wyd. Wrocław
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

(gdzie jest i do czego szukam) zamkniesz oczy a też ci łażą skaczą, smarkanie kurzu w dookoła ścianach, cerowanie garnków! Okno w świat? Klatka w noc. Szło szło i (bajka jakaś prosta, czytana kiedyś?) Szło mi się szło, to ma być chleb? Ciężki tfu chleb gorzki, bo co ja to jem?

Miejsce pośrodku raz jest pokojem, raz rynkiem kościołem parkiem, jedni śpią drudzy klęczą. „Jakieś wyjście musi się znaleźć.” Np. przesuwanie szaf z bielizną, próby ew. układów które ew. mają dać wyjście ze sceny (ew. punktowanie świąt ew. niedziel?) ? Trzeba wierzyć.

„Tak tak, taka pełnia życia obiecująca, do szpiku niebieska aż”, banał — milczenie — próby wydobycia — przebłyski, nie nie. Było sobie trochę ludzi, nie wiem ilu, zawsze jednak więcej niż 1. Zdejmują szare kombinezony, pokazują kolorowe cudowniejsze stroje i „będę szukał wśród wszystkich kombinacji krawata z butami, wymieramy się przecież wybierając szczegóły ubrania”. I był raz 1 człowiek bez wyfruwu, zrobił 3 kroki upadł, potem wstał i rozcierając stłuczone kolano

Ileż to przebiegłam! Najdalej najwyżej jak można weszłam i opowiem — weszłam, ileż tam drzew wody i śmiech uczy się śmiać, rozciąga do śmiechu usta palcami i oczy, unosi palcami brwi i coraz to mu wraca na miejsca smutne, wtedy śmieje się sam głos a on znowu pracuje nad zespoleniem tego. Obróciłam się jeszcze raz i jeszcze — idzie para młodych albo starych, ktoś zatrzaskuje drzwi pies zagląda do kubłów, na więcej nie mam oka. Można teraz zakryć oczy, ale pewnie nie zakryję. I co?

ODA NA PATRZĘ (to trzeba pokazać)
To do czego śpieszymy? Tak. I śmiech ten? Tak. I co dalej? Podaj dalej, podaj dalej





Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.