Żołnierz (Witwicki)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Witwicki
Tytuł Żołniérz
Pochodzenie Piosnki sielskie
Data wydania 1830
Druk Druk. Kom. Rzą. Wyz. R. i O. P.
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
ŻOŁNIÉRZ.


Mamże z studni ciągnąć wodę?
To i stary robić może.
Mam na paszę pędzić trzodę?
Pięknych lat mych żal się Boże!

Tak na zawsze nie zostanie:
W mieście domy malowane,
Piękne panny, grzeczne panie: —
Do żołnierzy tam przystanę.


Nie chcę wiadra, — pałasz wolę;
Brzęknie, błyśnie i obroni!
Nie chcę z trzodą, — raczéj w pole
Gdzie huk, bitwa, rżenie koni.

Niech na łąki, na dąbrowy
Brzmi fujara tu żałośna:
Milszy, milszy krzyk wojskowy.
I muzyka piękna, głośna.

Ciągnę, jadę z wojskiem naszém,
Sliczna patrzy tam dziewoja:
Dzeń ostrogą, szczęk pałaszem,
Oko w oko... już jest moja!

Nie krzycz stary, milcz niecnoto,
Coż jéj złego? nie przepadnie!
Wolę dziéwczę niżli złoto,
A i złoto wezmę snadnie.


Ciągnę, jadę, wesół, hoży,
Z kraju w kraj, z nowego w nowy,
Wdłuż i w poprzek jak świat boży,
Świat przebiegam, wracam zdrowy.

Piękny żołnierz na koniku,
Mundur lśni od srébra, złota!
Pełno we wsi pytań, krzyku,
On w matczyne wjéżdża wrota..

Witaj siostro, poznaj brata!
Po gościniec wraz się zbliża;
Witaj matko, wracam z świata!
Léjcie, pijcie do żołniérza!






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Witwicki.