Śpiewnik kościelny/Witaj Boże utajony

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Witaj Boże utajony
Pochodzenie Śpiewnik kościelny
Redaktor Michał Marcin Mioduszewski
Data wydania 1838
Druk Stanisław Gieszkowski
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały rozdział Pieśni na Boże Ciało I
Pobierz jako: Pobierz Cały rozdział Pieśni na Boże Ciało I jako ePub Pobierz Cały rozdział Pieśni na Boże Ciało I jako PDF Pobierz Cały rozdział Pieśni na Boże Ciało I jako MOBI
Indeks stron

PIEŚŃ II.



   \relative c' {
      \clef "tenor"

      \autoBeamOff

      c4 g e' b | c a g8[ f] e4 | d' e f d | \break
      c b c2 \bar ":|" \stemUp g4 a \stemDown bes \stemUp g | \stemDown c bes 
\stemUp a8[ g] f4 | \break
      \stemDown a b c a | d c b8[ a] \stemUp g4 \stemDown c \stemUp g \stemDown e' b | \break
      d b \stemUp a8[ g] f4 | \stemDown d' e f d | c b c2 \bar "|."
   }
   \addlyrics { \small {
Wi -- taj Bo -- że u -- ta -- jo -- ny Zba -- wi -- cie -- lu nasz dr -- ogi,
Chry -- ste Je -- zu pod tym cie -- niem,
Że -- brz -- emy cię na -- szem pie -- niem,
Z_ser -- ca wo -- ła -- jąc do cie-- bie,
Ra -- tuj -- że nas w_po -- trze -- bie.
   } }
   \addlyrics { \small {
To -- bie po -- kłon od -- da -- je -- my zgro -- ma -- dze -- ni w_twe pro -- gi:
   } }


Witaj Boże utajony Zbawicielu nasz drogi,
Tobie pokłon oddajemy zgromadzeni w twe progi:
Chryste Jezu pod tym cieniem,
Żebrzemy cię naszem pieniem,
Z serca wołając do ciebie,
Ratujże nas w potrzebie.

Tyś pod przymiotami chleba ukrył siebie całego,
Byś tym świętym Sakramentem mógł nasycić każdego:
Na ołtarzu przemieszkujesz,
Swe nam ciało ofiarujesz,
Wzywasz: pójdźcie obciążeni,
Będziecie posileni.

Nie widzą cię oczy nasze, ale serce pojmuje,
Że tu jest Bóg utajony który nas zachowuje:
Tu jest Baranek niewinny,
Który gładzi nasze winy,
Tu jest Jezus ukochany,
I Pan nad wszystkie Pany.

Mógłżeś więcej co uczynić dla nas niegodnych Panie,
Podjąwszy śmierć dałeś się nam jeszcze na pożywanie:
Miłość twoja choć wszechmocna,
Więcej dać nie była mocna;
Co być mogło to się stało,
Dałeś z Bóstwem swe ciało.

Ciebie tedy uwielbiamy w najświętszym Sakramencie,
Którym w życiu nas posilasz i w ostatnim momencie:
Dajemy ci pokłon, pienia,
Nadgradzając te zelżenia,
Które niegodni sprawują,
Gdy cię w grzechu przyjmują.

Niech ci będzie w nieskończone wieki chwała o Boże,
Za taki dar nad który nic większego być nic może:
Pozwól, gdy cię w znaku chleba
Czcimy, dostać się do nieba,
Byśmy na twarz twą patrzyli,
I wiecznie cię chwalili.


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).