Śpiewnik kościelny/Boga Rodzica

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Boga Rodzica
Pochodzenie Śpiewnik kościelny
Redaktor Michał Marcin Mioduszewski
Data wydania 1838
Druk Stanisław Gieszkowski
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Zobacz też Bogurodzica

Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI

Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie I
Pobierz jako: Pobierz Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie I jako ePub Pobierz Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie I jako PDF Pobierz Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie I jako MOBI
Indeks stron
Artykuł w Wikipedii Artykuł w Wikipedii

PIEŚŃ IX.
Od Ś. Wojciecha ułożona,
którą XX. Wikaryusze Kościoła Metropolitalnego Gnieźnieńskiego, w każdą Niedzielę i Święta uroczyste przy grobie jego śpiewają, podług starodawnej melodyi w następujący sposób:


Zapis nutowy jest tymczasowo wyłączony.
Zapis nutowy jest tymczasowo wyłączony.
Zapis nutowy jest tymczasowo wyłączony.
Zapis nutowy jest tymczasowo wyłączony.
Zapis nutowy jest tymczasowo wyłączony.
Zapis nutowy jest tymczasowo wyłączony.

Boga Rodzica Dziewica, Bogiem wsławiona Maryja,
u twego Syna Hospodyna[1] Matko zwolona[2] Maryja,
Ziści nam spust[3] winom, Kyrie elejson.

Twego Syna chrzciciela zbożny[4] czas,
usłysz głosy, napełnij myśli człowiecze,
słysz modlitwę, jenże[5] cię prosimy.
To dać raczy, jegoż prosimy,
daj na świecie zbożny pobyt,
po żywocie Rajski przebyt[6] Kyrie elejson.

Narodził się dla nas Syn Boży,
w to wierzy człowiecze zbożny
iż przez trud[7] Bóg swój lud odjął djabłu z strażą.

Przydał nam zdrowia wiecznego,
Starostę[8] skował piekielnego,
śmierć podjął, wspomionął człowieka pierwego.

Jeszcze trudy cierpiał bezmierne,
jeszcze był nie przyspiał za wierne,
aże sam Bóg zmartwychwstał.

Adamie ty Boży kmieciu[9],
ty siedzisz u Boga w wiecu[10],
domieść nas swe dzieci, gdzie królują już święci.

Tam radość, tam miłość,
tam widzenie Twórca Anielskie bez końca,
tu się nam zjawiło djable potępienie.

Ni srebrem ni złotem
nas djabłu odkupił,
mocą swą zastąpił,

dla ciebie człowiecze dał Bóg przekłuć sobie
bok, ręce, nodze obie,
krew święta szła z boku na zbawienie tobie.

Wierzże w to człowiecze i ż jezus Bóg prawy,
cierpiał za nas rany,
swą świętą krew przelał za nas chrześcijany.

O duszy o grzesznej sam Bóg pieczą ima,
djabłu ją odejma,
gdzie to sam króluje, tam ją ksobie przyjmuje.

Już nam czas, godzina grzechów się kajaci,
Bogu chwałę daci,
ze wszemi siłami Boga miłowaci.

Maryja Dziewica prosi Syna swego,
Króla niebieskiego,
Aby nas uchował ode wszego złego.

Wszyscy święci proście, nas grzesznych wspomożcie,
byśmy z wami przebyli,
Jezu Chrysta chwalili.

Tegoż nas domieści, Jezu Chryste miły,
byśmy z tobą byli,
gdzie się nam radują już niebieskie siły.

Amen[11] amen amen, amen amen amen,
amen tako Bóg daj,
byśmy wszyscy poszli w Raj,
gdzie królują Anieli.


Znaczenie wyrazów dawnych:


Przypisy

  1. Pana —
  2. z woli Bożej —
  3. odpuszczenie —
  4. pobożny —
  5. którzy —
  6. przebywanie, mieszkanie —
  7. mękę —
  8. władcę —
  9. rolniku —
  10. w radzie, w wieczności —
  11. niech się tak stanie.


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).