Śpiewnik kościelny/Ach! jak smutne jest rozstanie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Ach! jak smutne jest rozstanie
Pochodzenie Śpiewnik kościelny
Redaktor Michał Marcin Mioduszewski
Data wydania 1838
Druk Stanisław Gieszkowski
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie II
Pobierz jako: Pobierz Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie II jako ePub Pobierz Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie II jako PDF Pobierz Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie II jako MOBI
Indeks stron

PIEŚŃ V.
Gdy Kompanija odchodzi z Kościoła.



   \relative f {
      \clef "tenor"
      \key f \major
      \time 3/4

      \autoBeamOff

      \stemDown a8 b c4 a | bes!8 \stemUp g a4 f | g8 g a4. g16[ f] | \break
      e8 f d4 r \bar ":|" e8 g e4 d | f8 g a4 a | \break
      \stemDown bes8 a \stemUp g4 a | e8 d e4 a, | d8 e f4 e | \break
      f8 g a4 r | \stemDown bes8 a \stemUp g4 a | e8 f d4 r \bar "|."
   }
   \addlyrics { \small {
Ach! jak smu -- tne jest roz -- sta -- nie od -- cho -- dząc z_miej -- sca te -- go,
Jak -- że cię o -- pu -- ścić ma -- my,
Kie -- dy cię szcze -- rze ko -- cha -- my,
o Pa -- nien -- ko je -- dy -- na!
Mat -- ko Bos -- kie -- go Sy -- na.
   } }
   \addlyrics { \small {
O Kró -- lo -- wa nie -- ba, zie -- mi, od o -- bra -- zu two -- je -- go:
   } }

Ach! jak smutne jest rozstanie odchodząc z miejsca tego,
O Królowa nieba, ziemi, od obrazu twojego:
Jakże cię opuścić mamy,
Kiedy cię szczerze kochamy,
O Panienko jedyna!
Matko Boskiego Syna.

Pókiśmy na cię patrzyli, to nam serce pałało,
Od miłości i radości weseląc się gorzało:
Teraz gdy odejść musiemy,
Rzewnemi łzami płaczemy,
O Maryja, Maryja!
Żal nam serce przebija.

Pozwólże nam jeszcze spojrzyć na twe oblicze święte,
Niechaj się oczy nasycą, twą miłością przejęte:
Nie odrzucaj z nas żadnego,
Od obrazu cudownego,

Szczególniej w naszym zgonie,
Miej nas w swojej obronie.

A ty miła Jasna góro, o wspaniały kościele!
Niech cię jeszcze oglądamy, póki dusza jest w ciele:
Dałby to Bóg przynajmniej raz,
Abyśmy ten święty obraz,
Mieli szczęście oglądać,
I nań wspólnie poglądać.

Lecz jeźliby Syn twój miły nie dozwolił nam tego,
A kazał nam wynijść z świata i z życia doczesnego,
Niechże Panno widzim ciebie
Przy swej śmierci, potem w niebie,
I tak z Synem społecznie,
Niech oglądamy wiecznie.

Nie odchodzi ztąd od ciebie bez pociechy nikt prawie,
Co kto prosi należycie, to mu dajesz łaskawie:
Ślepi, chromi i niemowy,
Każdy wraca w dom swój zdrowy,
I my ciebie prosimy,
Niech zdrowo powrócimy.

Podziękujmyż Jezusowi, Panu, zbawcy naszemu,
Że swą matkę na pociechę dał ludowi grzesznemu:
Co nasza słabość nie może,
To Maryja dopomoże,
Dobrze wszystkim poradzi,
Do nieba zaprowadzi.

I któżby cię Matko Boska serdecznie nie miłował,
Ktoby za twe dobrodziejstwa wiecznie ci nie dziękował:
Otóż wszyscy dziękujemy,
I tobie się oddajemy,
Ty nas ze swej opieki,
Nie wypuszczaj na wieki.


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).