Śpiew przy gitarze

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Victor Hugo
Tytuł Śpiew przy gitarze
Pochodzenie Antologia poetów obcych
Data wydania 1882
Wydawnictwo H. Altenberg
Drukarz F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lwów
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na Commons
Inne Cała antologia
Pobierz jako: Pobierz Cała antologia jako ePub Pobierz Cała antologia jako PDF Pobierz Cała antologia jako MOBI
Indeks stron
ŚPIEW PRZY GITARZE.
(Z WIKTORA HUGO.)

Gdy śpiewasz w wieczornej dobie,
Do piersi mej przytulona,
Czy dyszysz, jak z cicha tobie,
Wtóruje myśl z mego łona?
Twój słodki głos przypomina,
Dni mych czarowne rozkwicie:
Śpiewaj jedyna,
Przez całe życie!


Gdy się uśmiechasz, to wiosna,
To miłość z ust twych wykwita,
I wtedy pierzcha zazdrosna,
Myśl w głębi serca ukryta.
Bo śmiać się szczerze i słodko,
Wszak szczerość duszy to wróży:
Śmiéj się pieszczotko,
Śmiéj jak najdłużéj!

Kiedy do snu skłonisz głowę,
W cieniu, pod oczu mych strażą,
Twe senne usta różowe,
Słodkiemi wyrazy gwarzą.
A jam, jak w letnie zaranie,
Słowik tęskniący do róży:
O śpij kochanie,
Śpij jak najdłużéj!

Kiedy wypowiesz to słowo:
„Kocham cię!“ to mi się zdaje,
Że mi już niebo nad głową,
Promienne roztwiera kraje,
W oczach twych blasku tak wiele,
Że są nad gwiazdy jaskrawsze...
Kochaj aniele,
O! kochaj zawsze!


Bo widzisz, całe tu życie,
W tych czterech słowach się mieści,
Czego daj Boże obficie,
Z czem nie ma łez ni boleści;
Czego człek nigdy nie prześni,
Co go wziąć w niebo jest w stanie:
Uśmiechy, pieśni,
Sen — i kochanie!

Felicyan Faleński.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Victor Hugo i tłumacza: Felicjan Faleński.