Zbytki polskie

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Zbytki polskie • Wacław Potocki
Zbytki polskie
Wacław Potocki

 O czymże Polska myśli i we dnie, i w nocy?
 Żeby sześć zaprzęgano koni do karocy;
 Żeby srebrem pachołków od głowy do stopy,
 Sługi odziać koralem, burkatelą stropy;
 Żeby na paniej perły albo dyjamenty,
 A po służbach złociste świeciły się sprzęty;
 Żeby pyszne aksamit puszyły sobole;
 Żeby im grały trąby, skrzypce i wijole;
 Żeby po stołach w cukrze piramidy stały
 I winem z suchych groznów wspienione kryształy.
 Już ci niewiasty złotem trzewiki, niestoty,
 Mężowie nim wszeteczne wyszywają boty,
 Już perły, już kanaki noszą przy kontuszach;
 Poczekawszy, będą je nosili na uszach.
 Żeby w drodze karety, w domu drzwi barwiani
 Strzegli z zapalonymi lontami dragani —
 O tym szlachta, panowie, o tym myślą księża,
 Choć się co rok w granicach swych ojczyzna zwęża,
 Choć na borg umierają żołnierze niepłatni,
 Choć na oczy widzą jej peryjod ostatni,
 Że te wszytkie ich pompy, wszytkie ich splendece
 Pogasną jako w wodzie utopione świece.
 Przynajmniej, kiedy się tak w świeckie rzeczy wdadzą,
 Porzuciwszy niebieskie, niechaj o nich radzą,
 Żeby dzieciom zostały, żeby w nich spokojnie
 Dożyli, niechaj myślą z pogany o wojnie,
 Kiedy nie chcą wojować z światem i z zuchwalem,
 Choć w Panu oczywisty mają przykład, ciałem.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.