Zaloty
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Póki córeczki opiewałem wdzięki,
Mamunia słucha, stryj czyta;
Lecz skorom westchnął do serca i ręki,
Ja słucham, cały dom pyta.
Mama o wioskach i o duszach gada,
Pan stryj o rangach, dochodach,
A pokojowa służącego bada
O mych w kochaniu przygodach.
Mamo, stryjaszku! Jedną tylko duszę
I na Parnasie mam włości;
Dochodów piórem dorabiać się muszę,
A ranga - u potomności.
Czym dawniej kochał? – Ciekawość jałowa!
Czy kochać mogę? – Dowiodę:
Porzuć lokaja, kotko pokojowa,
Przyjdź wieczór na mą gospodę...