Wróżki
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Co to jest, ks. plebanie, że tak barzo źle tuszycie Rzeczpospolitej naszej?
Nie jednociem ja sam taki, mój panie, ale wszyscyć to ludzie, tak mali, jako i wielcy, wobec mówią, żeśmy zginęli, a bych dobrze żadnej przyczyny na to powiedzieć nie umiał, jedno że tak głos pospoloty, tedy jednak i tej samej wróżki lekce nam pokładać nie potrzeba. Abowiem od dawnych wieków już się temu ludzie przypatrzyli i przysłuchali, że na cokolwiek jednostajnie wszyscy się zezwalają, to trudno chybić ma, i stąd urósł on głos zawołany: Vox populi vox Dei..
A na koniec i filozofowie,którzy nie lada na czym się wieszali, ale prawdy tak jako kłębka po nici szukali, chcąc to rozumem wywieść, że Bóg jest, tym się naprzód zakładali, że się na to wszytki a wszytki ziemskie narody zezwalają, a żaden tak gruby nie jest, który by Boga jakokolwiek nie wyznawał.
Prawdać jest, żeć ludziom jakoś serce upadło, co i mnie samego nieprawie cieszy, ale odłożywszy te wróżki na stronę (jako je ty zowiesz) chciałbych od ciebie co gruntowniejszego słyszeć.
Mówić o przyszłych rzeczach, mój panie, to są wszytko wróżki, abowiem Bóg mocen wszystko,jako chce, obrócić; wszakże iż to jest na ten czas wola twoja, powiem ja, co w tej mierze o Rzeczpospolitej naszej rozumiem. Upadają rzeczpospolite, jako i każda rzecz wszelka, albo prze wnętrzną, albo prze zwierzchnią przyczynę. Zwierzchnia przyczyna jest gwałt lubo nieprzyjaciel postronny. Wnętrznych zda się być więcej, ale wszytki niemal jako strumienie do głównej rzeki tak do niezgody się ciągną, za którą rzeczypospolite niszczeją. Bo w rozterku albo sama od swych sił rzeczpospolita upaść musi, co się rzymskiej dostało, albo w nieprzyjacielskie ręce przejdzie, jako Grecyja za niedawnych lat. Co się postronnych nieprzyjaciół tycze, nikt nie jest tak tępy, żeby nie baczył, między jakimi sąsiady siedzimy i co za niebezpieczeństwo stąd nad nami wisi, bo i tym, którzy się nam jawnie nieprzyjacioły stawią (prawda się rzec musi), odeprzeć nie możemy, i tych, które sobie jakokolwiek za przyjacioły poczytamy, nieprawie szanujemy. A o niesfornych myślach naszych niźli co pocznę mówić, słuchajmy pierwej, co o roztargnionym państwie on nawysszy Prorok powiada: "Omne - inquit - regnum in se divisum desolabitur." Które słowa nie tak dalece prorockim duchem są powiedziane jako względem własnych a nieodmiennych przyczyn zniszczenia wszelkiego państwa.