W poranek
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Z Jarmuty mgła spada, jak rąbek z dziewczyny;
- Po niebie obłoczek przewija się siny;
-
- Za chwilę, wschodzące
- Spromieni go słońce
- Za chwilę, wschodzące
-
- I tronem on będzie jutrzence...
- Wcześniejszy od świtu, ciemniejszy niż zmierzchy,
- Wszedł góral w swej guni, z siekierką, na wierzchy;
-
- Nim dzionek rozbłyśnie,
- On zagrzmi, zaświśnie
- Nim dzionek rozbłyśnie,
-
- I echa rozbudzi w piosence,
- O cicho... o cicho! schylony na skale,
- Utopił źrenice w powietrza krysztale
-
- I liczy, jak skarby,
- Omszone te garby,
- I liczy, jak skarby,
-
- Rodzinnych gór swoich przyczoła.
- — „Prehyba... Petrańczyk i Wilcze zielone!...
- To moja sadyba i gniazdo rodzone.
-
- Jam z wiatrem tam latał
- I z orłem się bratał;
- Jam z wiatrem tam latał
-
- Znam wszystkie smereki dokoła.
- Tu Kunia, Opołta, a tam Koszarisko...
- Ej! dalneż to wierchy, choć widzą się blisko!...
-
- Pieniażna, Czerteże,
- Gdzie skarbów złe strzeże,
- Pieniażna, Czerteże,
-
- Gdzie rogi nie jęczą pastusze...
- Ej, byłoż mi świata pod skalne te ściany,
- Dopókim nie poznał wietrznicy Marany,
-
- Co miga mi w oczach,
- Po Łanach, Uboczach,
- Co miga mi w oczach,
-
- A śmiechem zabiera mi duszę!...
- Wróżyła cyganka: „Złe dnie z Sokolicy!
- Ej! nie chodź pod okno Marany wietrznicy,
-
- Bo serce wyśpiewasz,
- I Boga zagniewasz,
- Bo serce wyśpiewasz,
-
- I pójdzie twa dola na marne”.
- Nie chodzić?... a także! Od świtu się włóczę,
- Gdzie dziewczę zaplata warkocze swe krucze.
-
- Och! wróżby... wróżbity...
- Jam wesół i syty,
- Och! wróżby... wróżbity...
-
- Gdy w oczy popatrzę się czarne!
- Nie będzie mnie chciała? — ej! znam ja wąwozy,
- Gdzie strzelcom zpod kulki z wichrami mkną kozy.
-
- Ot, Rogacz... Homole...
- Wybieram, co wolę...
- Ot, Rogacz... Homole...
- Przepaści, jak śmierć, tam głębokie!
-
- Ej, słońce ty, słońce! pośpieszaj ze wschodem,
- Bo trudnoż mi z sercem stęsknionem i młodem!...
-
- Och! ani pamięta,
- Że ziemia ta święta,
- A nad nią — jest niebo wysokie!
- Och! ani pamięta,
-