W maju...
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Antoni Kucharczyk, Z łąk i pól.
W złocistej zorzy, w majowym ranku, Zeszła na ziemię postać Maryi. W śnieżystej szacie, na głowie w wianku Z wonnych, przeczyście białych lilii. Po szmaragdowych kobiercach płynie, Pod jej stopkami, ścielą się kwiaty, Świętej Panience, niech Monarchowie, Całują rąbek śnieżystej szaty. Gała przyroda, co żyje, rośnie, Na ziemi wodach i atmosferze Na cześć Maryi śpiewa miłośnie, Hołd antyfonny, niesie w ofierze. Ojczyzna nasza ze czci Maryl, Królowej swojej, od wieków słynie, Gdy maj zawita, w kwiatów gloryi, Cała się zmienia, w Jej czci świątynie. Przed Jej ołtarze, polne figury, Polnemi kwiaty przyozdobione, Wieczorną ciszą brzmią ludu chary, Ave Marya! „Pod Twą obronę". O, Pani, Pani! O, Pani nasza! Królowo nasza, w Polskiej koronie, Błagamy Ciebie, Twa dziatwa łasza, Zasiada na wolnym Ojczyźnie tronie. O, Pani, Pani! Nasza królowo! Proś syna swego, by nam niewoli Skrócił pokutę — a Jego słowo Ojczyznę naszą z kajdan wyzwoli.