W imionniku Celiny S...
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Zaczyna się werbunek, widzę z dala, goni
Ogromna ciżba pieszych, hułanów, huzarów:
Niosąc imiona na kształt rozwitych sztandarów,
Chcą w albomie założyć obóz różnej broni.
Stanie się – będę wtenczas siwym bohaterem
I z żalem rozmyślając o mych lat poranku,
Opowiem towarzyszom, że na prawym flanku
Jam w tej armiji pierwszym był grenadyjerem.
St. Petersburg, 1829