Tajemnica

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych

 "Tajemnica! wielka to tajemnica!"
 Chór
 "Czego? durzyć szlachcica"
 * * *
 Jak umysł chciwy wiedzy wyższej od polemik,
 Przechadzał się, przez cichy laurów bujnych szpaler,
 Słynny pisarz (niejakich orderów kawaler,
 Portretowany, ile zwykł być akademik)
 I dumał: "Skąd? pochodzi, że za dni Augusta,
 Gdy retoryka kwitła tak prozą, jak rymem,
 Gdy więc szukano prawdy tak rymem, jak prozą,
 Nikt nie widział i nie znał niczego za Rzymem:
 Co? Judea głosiła światu złotousta -
 Co? śpiewał Dawid z chwałą lub Jeremias z zgrozą -
 Co? Ezechiel bylo im nie znane tak bardzo,
 Tak bezbrzmiące dla uszów w swej zatyłych dumie"
 - Jak gdy się czyje umysły umyślnie zatwardzą,
 Lub jak kiedy się kochać Ludzkości nie umie!


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.