Sonet (Asnyk)

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Sonet • ze zbioru Publiczność i poeci • Adam Asnyk
Sonet
ze zbioru Publiczność i poeci
Adam Asnyk

[edytuj] Sonet

Sie trennten sich endlich und sah'n nicht.
Nur noch zuweilen im Traum;
Sie waren langst gestorben
Und wussten es selber kaum.
Kiedym cię żegnał, usta me milczały,
I nie wiedziałem, jakie słowo rzucić,
Więc wszystkie słowa przy mnie pozostały,
A serce zbiegło i nie chce powrócić.


Tyś powitała znów swój domek Biały,
Gdzie ci słowiki będą z wiosną nucić,
A mnie przedziela świat nieszczęścia cały,
Dom mój daleko i nie mogę wrócić.


Tak mi boleśnie, żem odszedł bez echa,
A jednak lepiej, że żadnym wspomnieniem
Twych jasnych marzeń spokoju nie skłócę,


Bo tobie jutrznia życia się uśmiecha,
A ja z gasnącym żegnam się promieniem
I w ciemność idę, i już nie powrócę.
16 wrzesień 1870


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.