Sonet (Asnyk)
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
[edytuj] Sonet
- Sie trennten sich endlich und sah'n nicht.
- Nur noch zuweilen im Traum;
- Sie waren langst gestorben
- Und wussten es selber kaum.
- Kiedym cię żegnał, usta me milczały,
- I nie wiedziałem, jakie słowo rzucić,
- Więc wszystkie słowa przy mnie pozostały,
- A serce zbiegło i nie chce powrócić.
- Tyś powitała znów swój domek Biały,
- Gdzie ci słowiki będą z wiosną nucić,
- A mnie przedziela świat nieszczęścia cały,
- Dom mój daleko i nie mogę wrócić.
- Tak mi boleśnie, żem odszedł bez echa,
- A jednak lepiej, że żadnym wspomnieniem
- Twych jasnych marzeń spokoju nie skłócę,
- Bo tobie jutrznia życia się uśmiecha,
- A ja z gasnącym żegnam się promieniem
- I w ciemność idę, i już nie powrócę.
-
-
-
-
-
-
- 16 wrzesień 1870
-
-
-
-
-