Setnik rymów duchownych/XXXVI
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
| ←Setnik rymów duchownych: XVIII | Setnik rymów duchownych XXXVI Sebastian Grabowiecki |
Setnik rymów duchownych: LXIII→ | |
- Z pamięci schodzą czasy żywota naszego,
- Nie inaczej jak słowa rzeczenia ustnego.
- Siedmkroć dziesięć własny kres ludzkiego żywota,
- Oprócz w kim przyrodzenie czyrstwe i ochota.
- Do tego nad dwoje pięć, jeśli co przybędzie,
- To boleść a sidła śmierć stawiająca wszędzie;
- To już w skok gaśniem, Panie, chodząc umieramy.
- Właśnie jak ptak, co patrząc, z oczu go zbywamy.
- A jeśli z zamierzenia Twego nam to roście,
- Jacyż, Panie, przyśpiesza za Twym gniewem goście?
- Gdyż według spraw każdego odpłata od Ciebie;
- Nic się oku nie skryje władnącemu w niebie.
- Przeto mi liczbę moich dni daj wiedzieć, Panie,
- By się człek umiał sprawić, niż przed Twój sąd stanie.
- Skłoń ku mnie łaskawą twarz, porzuć gniew, a swoje
- Miłosierdzie wzruszyć racz na wołanie moje.
- Nasze serca mądrością oświeć, dobrotliwy,
- By swój wiek mógł wesoło wieść człowiek wstydliwy.
- Napełni nas radością, któreś ufrasowal,
- A różnymi kłopoty ich wieki sprawował.
- Daj wiedzieć sprawy swoje, daj, niech wszyscy znamy,
- Jako Ciebie, możnego, skłonnym k sobie mamy;
- Ukaż nad nami lutość, a swoje zbawienie
- Niech widzi w miłosierdziu ludzkie pokolenie.
- Co nasze zmysły zaczną, kończ, Ojcze łaskawy,
- Niech początek i koniec z Ciebie biorą sprawy,
- Niechaj myśl nic takiego w serce nam nie wwodzi,
- Prócz tego, co zbawienne i Twą łaskę rodzi.