Setnik rymów duchownych/XI

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Pan – światło me, którego będę naśladował;
Bóg – mój żywot, tego ja będę czcił, miłował;
Pan – moja moc, ten czyni sam mocne me siły,
Przeto me zmysły będą imię Jego czciły.


Ty, Panie, bądź mym stróżem, a pofolguj mało;
Wysłuchaj głos, bo moje gardło już ustało,
Nie kryj oka przede mną, by cierpliwość moja
Nie wpadła na tę drogę, skąd niełaska Twoja.


Bądź, Panie, przy mnie, proszę, nie opuszczaj wiecznie,
Daj, bym za Twą pomocą chwalił Cię bezpiecznie,
Bo mnie ociec i matka mają za obcego.
Gdzież mam iść, jeśli i Ty wzgardzisz wygnanego?
Uznaj pokorę moje, który wszytko sądzisz,
A serca uniżone swoją łaską rządzisz;
Naucz mnie woli Twojej, a pomóż w niej chodzić,
Bo bez tego wolałbym w świat się był nie rodzić.