Setnik rymów duchownych/CVI

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych

To morze, piaski i skały straszliwe
Z mymi kłopoty podobieństwo mają,
Bo te nieróżną liczbę we mnie dają,
Jak morze piasków ma w sobie błędliwe.


Więc tej ostrości me myśli troskliwe,
Że morskie skały z nimi nie zrównają,
A jak morze, tak na mię wpadają
To bojaźń, to wnet nadzieje zdradliwe.


Jak piasek – tak mój dowcip nie rodzący;
Dusza – z frasunku w skałę przemieniona;
Serce – jak morze wichry utrapione;


Ono wód pełno, a me zatopione
Oczy są łzami, wżdy myśl nie zgwałcona,
Acz wszelka radość rodzi żal trapiący.