Setnik rymów duchownych/CLXXIV

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych

Przecz tak, na Boga, często kołacemy
Głupstwem żądzej swej, a po swojej chcemy
Woli mieć niebo i w nim skrytej rady
Wieczne pokłady?


Izaż śmiertelny człek zmieni bieg wieczny,
Chcąc być od przygód i smutku beśpieczny?
Chcąc żalu nie znać, a sną w polu, sadu
Nie cierpieć gradu?


Pojźrzy po sklepie i kręgu przejźrzystym,
Uznaj i wagę; patrz, jak kołem istym
Chodzi, a ty chcesz, aby się toczyło,
Jak tobie miło?


Cząstka maluczka, tu krótko żyjąca
I tak lękliwa, że miód zbierająca
Pszczółka cię trwoży; ty chcesz wieczne progi
Rządzić, ubogi?


Ty, którego pchła (wspomnienia niegodna
Prze nikczemność jej) przez całą noc, głodna,
Przewraca, wdzięczny sen biorąc z źrzenice,
Mnoży tęsknice?


Umiłuj rozum, kochaj się w baczeniu.
Na miłosierdziu godzi się stworzeniu
Pańskim polegać. Mów: "Niech, Ojcze, będzie
Twa wola wszędzie".