Sejm

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych

Prawo! Prawo! Jeszcze prawo!
Jakby z nieba lecą żwawo;
Gdy schowamy je w pamięci,
Będziem żyli jakby święci.
Ale zawsze w praw dodatku
Jedna piosnka: Zapłać bratku!
Więc możemy być świętymi,
Lecz świętymi tureckimi.

∗∗∗


Biurokraci, demokraci,
socjaliści, nihiliści,
Chytre popy, głupie chłopy,
Cudzej biedy chciwe Żydy,
szwaby zgniłki, a my w piłki.
W takim składzie, w takiej radzie
sam salomon, głowa głów,
Tak by zgłupiał jak nasz Lwów.

∗∗∗


Jakby grzybów – radnych panów;
Na pohybel wszyscy gonią,
huk rycerstwa, huk hetmanów!
A zębami z trwogi dzwonią.
I parlament postępowy
To stonoga, a bez głowy;
Z niego taka korzyść czysta:
Miast jednego – osłów trzysta.

∗∗∗


Wasz parlament – dziki tłum,
Gdzie pół ludzi, a pół bydła
Wasze głosy – wichru szum,
Wasze prawa – bańki z mydła.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.