Rozeszliśmy się wczora
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Rozeszliśmy się wczora weseli i zdrowi;
Wczora moją zostałaś; dziś z nowym pośpiechem,
Z nowym ogniem w źrenicach i wyższym uśmiechem
Biegłem po szczęście, które dzisiaj się odnowi.
Wzdychasz? nie chcesz pokazać oczu kochankowi?
I ma pierś mimowolnym ozwała się echem
Na ten głos niewinności przestraszonej grzechem,
I me oko musiało oddać hołd wstydowi.
Ten smutek, ten wstyd nową dla ciebie ozdobą.
Lecz jeśli się pod nimi zgryzota ukrywa
I krótką radość - wieczną chce zaćmić żałobą,
O kochanko, ich widok serce mi rozrywa!
Nie chcę więcej tych westchnień i rumieńców z tobą.
Bądź mi mniej doskonała, a więcej szczęśliwa!