Raport komisji Mazura/Rozdział II
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
| ←Rozdział I | Rozdział II Zarzuty przeciwko Prokuraturze Wojskowej Raport komisji Mazura Komisja Mazura |
Rozdział III→ | |
Spis treści |
[edytuj] Kierownictwo Naczelnej Prokuratury Wojskowej
Część kierownictwa Naczelnej Prokuratury Wojskowej ponosi odpowiedzialność za:
1. masowe wydawanie postanowień o tymczasowym aresztowaniu w oparciu li tylko o pozbawiony uzasadnienia wniosek organów śledczych i bez wglądu w jakiekolwiek materiały, sprowadzając przez to jedną z podstawowych gwarancji swobód obywatelskich do zwulgaryzowanej „sankcji” pod pozornie legalną formą, w której kryło się często sankcjonowanie bezprawia,
2. wydawanie „sankcji” za stereotypową, całkowicie dowolną kwalifikację prawną, najczęściej z art. 7 MKK lub art. 96 KKWP (szpiegostwo lub spisek), bez choćby ogólnego opisu zarzuconego czynu w postanowieniu o tymczasowym aresztowaniu,
3. automatyczne przedłużanie „sankcji” po upływie okresu ważności bez wnikania, a nieraz w ogóle bez wglądu w akta sprawy,
4. częste wydawanie „sankcji” po upływie nieraz b. długiego okresu czasu od chwili rzeczywistego zatrzymania bez wyciągania konsekwencji wobec winnych,
5. wydawanie niekiedy „sankcji” świadomie antydatowanych (tj. sfałszowanych), co sprowadzało tak ważny akt procesowy do absurdu (np. sankcja na nieboszczyka),
6. nieprzestrzeganie doręczania w toku śledztwa postanowień o aresztowaniu w terminie ustawowym,
7. przesyłanie do Najwyższego Sądu Wojewódzkiego wniosków organów śledczych o dalsze przedłużenie trwającego już latami aresztu tymczasowego bez zbadania jakichkolwiek materiałów i bez żadnego uzasadnienia, ograniczając się do wyrazu „popieram” oraz podpisu i pieczęci,
8. niereagowanie na fałszowanie przez Najwyższy Sąd Wojskowy „protokółów posiedzeń niejawnych”, na których rzekomo sąd rozpatrywał sprawę przedłużenia aresztu i to w obecności prokuratora, podczas gdy w rzeczywistości żadnych posiedzeń nie było, a podpisywała je jedna osoba z sądownictwa i „ex post” podpisywał rzekomy protokólant fikcyjnego posiedzenia - funkcjonariusz Naczelnej Prokuratury Wojskowej,
9. nierejestrowanie wbrew przepisom w licznych sprawach kopii wydanych „sankcji”, nawet wewnątrz prokuratury, i niewpisywanie ich do żadnych repertoriów, utrudniając przez to kontrolę i ułatwiając ukrycie bezprawia organów śledczych,
10. niereagowanie na wiarygodne wiadomości o bezprawnych aresztowaniach bez „sankcji” prokuratorskiej lub na przedstawianie wniosków o areszt z przekroczeniem ustawowego terminu 48 godz.,
11. akceptowanie przetrzymywania w aresztach organów Informacji i Bezpieczeństwa osób prawomocnie skazanych i prowadzenia przeciwko nim powtórnego śledztwa,
12. nieinspekcjonowanie lub niedostateczne inspekcjonowanie więzień i aresztów wewnętrznych, co było równoznaczne z oddaniem uwięzionych, szczególnie w śledztwie, pod całkowitą władzę organów śledczych,
13. niewykonywanie przede wszystkim na terenie b. GZI i b. MBP należytego nadzoru nad śledztwem przy jednoczesnej rezygnacji ze swych kompetencji ustawowych, tj. podstawowych praw i obowiązków prokuratora,
14. bezkrytyczne lub wręcz oportunistyczne akceptowanie wielu bezzasadnych koncepcji oskarżenia organów śledczych,
15. sprowadzenie końcowego przesłuchania aresztowanego przez prokuratora do czczej formalności, wyłącznie w obecności oficera śledczego i najczęściej polegającej tylko na zapytaniu, czy aresztowany potwierdza swe poprzednie zeznania przed oficerem śledczym, jakkolwiek było to nieraz jedynym zetknięciem się prokuratora z aresztowanym,
16. niereagowanie na skargi o wymuszaniu zeznań i maltretowaniu, usłyszane przy końcowym przesłuchaniu i niespisywanie z tego, wbrew obowiązkowi, żadnego protokołu, przy czym zdarzały się wypadki, kiedy prokurator był świadkiem bicia,
17. nieuzasadnione odrzucanie próśb aresztowanych co do przesłuchania świadków odwodowych, sprawdzenia ich twierdzeń, sprawdzenia dokumentów itp.,
18. bezkrytyczne akceptowanie aktów oskarżenia, spreparowanych przez organa śledcze często mimo rażących sprzeczności, braku dowodów rzeczowych i wątpliwych zeznań świadków (np. w grupie spraw „spisku wojskowego” liczącej 93 osoby ani jednej sprawy nie zwrócono do uzupełnienia śledztwa), a czasem zatwierdzenie aktu oskarżenia bez końcowego przesłuchania przez prokuratora,
19. akceptowanie sztucznego dzielenia jednej sprawy na kilka spraw odrębnych, gdy jasnym było, że chodzi o łatwiejsze osądzenie w kilku procesach kilku wzajemnie się oskarżających rzekomych współsprawców,
20. jawnie niesłuszne kwalifikowanie zarzutów aktu oskarżenia wbrew faktom wg szczególnie surowych przepisów i popieranie tej kwalifikacji przed sądem,
21. jawnie bezzasadne wnioskowanie tajności rozprawy oraz niedopuszczenia obrońców w procesie mimo braku ku temu jakichkolwiek podstaw,
22. współudział w reżyserowaniu procesów politycznych,
23. nieobiektywny stosunek do oskarżonych, świadków i obrońców na rozprawie oraz brak dążności do ustalenia obiektywnej prawdy, co znajdowało szczególny wyraz w sprzeciwianiu się słusznym wnioskom oskarżonych i obrońców,
24. niereagowanie na skargi oskarżonych przed sądem na wymuszone zeznania lub też po prostu piętnowanie tych skarg jako szkalowanie organów śledczych i władzy ludowej,
25. niewnioskowanie uzupełnienia śledztwa w razie ujawnienia się sprzeczności nie dających się wyjaśnić na rozprawie, lecz domaganie się surowego wyroku wbrew zebranemu materiałowi,
26. przetrzymywanie do dyspozycji organów śledczych skazanych prawomocnie na kary śmierci nieraz przez okres dwóch lat, ze świadomością, iż celem jest wykorzystanie tych ludzi tylko jako „świadków” w innych procesach,
27. niesłuszną praktykę rewizyjną w sprawach „spisku wojskowego”, polegającą na wyłączeniu tych spraw z toku normalnego urzędowania wydziału rewizyjnego, 28. polecenie opracowywania opinii ułaskawieniowych do Rady Państwa, li tylko na podstawie wyroków sądowych, bez wglądu w akta sprawy, często na terenie organów Informacji. Odpowiedzialność za wyżej opisane łamanie praworządności ponosi część ówczesnego kierownictwa Naczelnej Prokuratury Wojskowej oraz niektórzy prokuratorzy NPW, a mianowicie (wymienieni wg hierarchii służbowej):
[edytuj] Stanisław Zarakowski
1. ZARAKOWSKI Stanisław, gen. rez., z-ca naczelnego prokuratora wojskowego (czerwiec 1947 - grudzień 1949) i jednocześnie z-ca szefa Departamentu Sprawiedliwości MON (czerwiec 1948 - grudzień 1949), naczelny prokurator wojskowy (grudzień 1949 - kwiecień 1956), członek partii od 1946 r., ponosi odpowiedzialność za następujące czyny i zaniedbania:
- - osobiście w sprawach prowadzonych przez GZI i MBP wydawał liczne postanowienia o tymczasowym aresztowaniu osób zatrzymanych uprzednio przez te organa bez wglądu w jakiekolwiek materiały sprawy, jedynie na podstawie nieuzasadnionego wniosku tych organów i praktykę tego rodzaju popierał i polecał stosować niektórym podległym mu służbowo prokuratorom NPW,
- - wiedząc z odpraw służbowych i raportów podległych prokuratorów o licznych faktach przytrzymywania przez organa Informacji i Bezpieczeństwa osób, bez uzyskania postanowienia o tymczasowym aresztowaniu, nie wyciągał z tych faktów właściwych konsekwencji,
- - wbrew przepisom w niektórych sprawach prowadzonych przez GZI i MBP wprowadził praktykę nierejestrowania postanowień o tymczasowym aresztowaniu i tolerował ją,
- - wbrew przepisom tolerował praktykę niedoręczania odpisów postanowień o tymczasowym aresztowaniu podejrzanym,
- w niektórych sprawach prowadzonych przez GZI i MBP przesyłał do NSW wnioski tych organów o przedłużenie aresztu tymczasowego bez badania ich zasadności i bez uzasadnienia,
- - w niektórych sprawach prowadzonych przez GZI i MBP tolerował fałszowanie protokołów posiedzeń niejawnych NSW w przedmiocie przedłużania aresztu tymczasowego przez niereagowanie na umieszczenie swego nazwiska jako obecnego na tych posiedzeniach, mimo że nie był on na nich obecny i że takie posiedzenia w ogóle nie odbywały się,
- - tolerował nierealizowanie nawet tych skromnych możliwości, jakie dawały niedoskonałe zarządzenia 013 i 026 w nadzorze nad śledztwem wykonywanym przez NPW,
- - wiedząc o stosowaniu niedozwolonych metod śledczych w niektórych sprawach prowadzonych przez GZI i MBP, nie wyciągał właściwych konsekwencji (np. sprawa śmierci mjr. Wierusz-Kowalskiego i skargi M. Żymierskiego),
- - tolerował przestępcze metody śledcze stosowane przez GZI i MBP, które znał bezpośrednio lub domyślał się ich istnienia wskutek udziału w przesłuchaniach w godzinach nocnych,
- - osobiście stosował pogróżki wobec podejrzanych (M. Żymierski, Rawa, Zglenicki, Kuropieska),
- - nienależycie zorganizował nadzór nad śledztwem prowadzonym przez GZI w poważnej sprawie „spisku wojskowego”, powierzając ten nadzór co do większości aresztowanych mjr. Banaszkowi, oficerowi ograniczonemu i bez doświadczenia w pracy prokuratorskiej,
- - stosował praktykę bezkrytycznego zatwierdzania aktów oskarżenia sporządzonych przez GZI i MBP mimo wątpliwych dowodów i sprzeczności w zeznaniach, jak również tolerował tego rodzaju praktykę stosowaną przez szefów III i VII Oddziału NPW,
- - dopuszczał do sztucznego dzielenia spraw prowadzonych przez GZI i MBP, co umożliwiało tym organom wykorzystywanie oskarżonych o ten sam czyn w charakterze świadków przeciwko współoskarżonym,
- - osobiście wnioskował i pozwalał podległym prokuratorom na wnioskowanie rozpraw tajnych i bez udziału obrońców w zasadzie w sprawach o szpiegostwo i w niektórych wypadkach o inną działalność kontrrewolucyjną, mimo braku przesłanek faktycznych do zastosowania przepisów prawnych przewidujących możliwość ograniczenia jawności postępowania i prawa obrony oskarżonego,
- - w sprawach szczególnej wagi, w których rozprawy odbywały się ze szczególnym rozgłosem (np. sprawy Tatara, Kaczmarka, Bastarda), brał osobisty udział lub zezwalał podległym prokuratorom na występowanie w tych procesach wyreżyserowanych w najdrobniejszych szczegółach, aż do ustalenia z góry pytań zadawanych na rozprawie i przemówienia prokuratora, co sprowadzało rozprawę do publicznego potwierdzenia tez aktu oskarżenia,
- - w sprawach prowadzonych przez GZI i MBP osobiście sprzeciwiał się i polecał podległym prokuratorom sprzeciwianie się wnioskom o dopuszczenie dowodów złożonych przez oskarżonych i obrońców, a dotyczących istotnych dla sprawy okoliczności,
- - w sprawie płk. Adaneckiego przedstawił raport w sprawie o ułaskawienie napisany stronniczo na niekorzyść skazanego,
- - godził się na ułatwianie przeprowadzania przez organy śledcze nowych śledztw, połączonych z niedozwolonymi metodami przymusu, wobec osób prawomocnie skazanych i używanie ich jako świadków w dalszych fingowanych procesach.
[edytuj] Józef Feldman
2. FELDMAN Józef, płk rez., z-ca naczelnego prokuratora wojskowego do spraw szczególnej wagi (październik 1950 - sierpień 1955), członek partii od 1946 r., ponosi odpowiedzialność za następujące czyny i zaniedbania:
- - stosował, popierał i tolerował w pionie spraw szczególnych praktykę bezkrytycznego „sankcjonowania” wniosków o tymczasowy areszt, składanych przez MBP w większości bez uzasadnienia i bez przedstawienia materiałów,
- - osobiście stosował i tolerował praktykę podległych mu prokuratorów NPW przedstawiania z poparciem wniosków do NSW o przedłużenie tymczasowego aresztu wobec osób aresztowanych w śledztwie jedynie na podstawie nieuzasadnionych wniosków MBP,
- - nie zorganizował dostatecznego nadzoru nad śledztwem prowadzonym przez organy bezpieczeństwa,
- - wiedząc z odpraw służbowych, raportów podległych prokuratorów i rozpraw o stosowaniu w śledztwie niedozwolonych metod, nie reagował na to zdecydowanie i nie wyciągał w szeregu wypadków ujawnionych przestępstw jedynie słusznych konsekwencji w formie postępowania karnego (np. zamiast reagować na wiadomości o stosowaniu przestępczych metod śledztwa, polecał masowo umarzać sprawy przeciwko funkc. UB, np. w maju 1954 r. polecił Prok. Rej. w Białymstoku umorzyć kilkanaście śledztw),
- - dobierał uległych prokuratorów, a odsuwał bardziej odpornych na nacisk (np. wycofał sprawę Lechowicza od prokuratora kpt. Nowaka, gdy ten zameldował, że w sprawie brak jakiegokolwiek materiału dowodowego),
- - nie reagował na stwierdzone prowokacje niektórych pracowników UB (np. w sprawie prowokacji agenta „Zenona” - Jana Tomaszewskiego - w sprawie 78 osób z OUN-B, którego wyłączono ze sprawy za pomocą sfałszowanego postanowienia),
- - dopuszczał do zatwierdzenia aktów oskarżenia sporządzonych przez organy bezpieczeństwa, opartych na dowodach niedostatecznych lub wzajemnie sprzecznych (np. w sprawie Szczepana Głowackiego),
- - wykazywał niehumanitarny stosunek do skazanych (np. w sprawie skazanego, obecnie rehabilitowanego I. Łyżwy odrzucił 10 podań rodziny i 5 wniosków naczelników więzień o przedterminowe zwolnienie, przy czym wbrew ustawie nie policzył mu 2 mies. do zwolnienia tzw. obligatoryjnego).
[edytuj] Maksymilian Lityński
3. LITYŃSKI Maksymilian, ppłk. rez., z-ca Naczelnego Prokuratora Wojskowego do spraw szczególnej wagi (sierpień 1948 - listopad 1950), członek partii od maja 1947 r., ponosi odpowiedzialność za następujące czyny i zaniedbania:
- - stosował w pionie spraw szczególnych praktykę bezkrytycznego „sankcjonowania” wniosków o tymczasowy areszt, składanych przez MBP bez żadnego uzasadnienia i bez przedstawiania materiałów,
- - stosował praktykę przedstawiania NSW wniosków o przedłużenie tymczasowego aresztu wobec osób aresztowanych w śledztwie jedynie na podstawie nieuzasadnionych wniosków MBP,
- - niedostatecznie zorganizował nadzór nad śledztwem prowadzonym przez organy bezpieczeństwa,
- - wiedząc z odpraw służbowych, raportów podległych prokuratorów i rozpraw o stosowaniu w śledztwie niedozwolonych metod, nie reagował na to zdecydowanie i nie wyciągał z szeregu wypadków ujawnionych przestępstw jedynie słusznych konsekwencji w formie postępowania karnego,
- - dopuszczał do zatwierdzania aktów oskarżenia sporządzonych przez organy bezpieczeństwa, opartych na dowodach niedostatecznych lub wzajemnie sprzecznych.
[edytuj] Marian Tadeusz Frenkiel
4. FRENKIEL Marian Tadeusz, płk. rez., szef Oddziału Naczelnej Prokuratury Wojskowej (październik 1950 - listopad 1956), członek Partii od 1954 r. (w 1950 r. nie przyjęty do Partii), do którego obowiązków należało prowadzenie i nadzorowanie śledztw w sprawach wojskowych - ponosi odpowiedzialność za następujące czyny i zaniedbania:
- - niereagowanie na wiadomości o stosowaniu wobec oskarżonych przymusu w formie bicia w nadzorowanym przez siebie śledztwie w tzw. sprawie bydgoskiej (np. skargi Krzyski),
- - niereagowanie na wyjaśnienia oskarżonych w tej sprawie, składane na rozprawie, a zawierające zeznania o niedozwolonych metodach śledztwa - przeciwnie - w odpowiedzi na skargę Krzyski zażądał wyższej kary, uznając to za okoliczność obciążającą. Na stosowanie niedozwolonych metod śledztwa wskazywało wniesienie osk. Rolińskiego na noszach na salę sądową, czym prokurator nie zainteresował się,
- - niezorganizowanie nadzoru nad śledztwami prowadzonymi przez GZI w latach 1950-1953 wbrew swemu podstawowemu obowiązkowi (np. dopiero w 1953 r. powołał do tego specjalnego oficera, co przyznał we własnym oświadczeniu w 1956 r.),
- - zatwierdzanie aktów oskarżenia, sporządzanych przez GZI w większości spraw „spisku wojskowego” i w głównej sprawie „zamojsko-lubelskiej” bez badania akt śledztwa, co przyznał przed Komisją 7 VI 1957 r.,
- - oskarżanie w znacznej ilości spraw „spisku wojskowego”, w „sprawie bydgoskiej” i żądanie wysokich kar, jakkolwiek w sprawach tych było wiele niewyjaśnionych sprzeczności i wątpliwości, do wyjaśnienia których nie dążył wbrew obowiązkowi prokuratora,
- - niepraworządne decyzje w sprawach niewątpliwych (np. w sprawie nadużyć w WDW w Zakopanem jeszcze w 1956 r. mimo wytycznych NSW wniesienia aktu oskarżenia polecił sprawę umorzyć i cofnął decyzję dopiero, gdy w sprawę wejrzało Ministerstwo Kontroli, przy czym poprzednią decyzję przed Min. Kontroli przemilczał.
[edytuj] Helena Wolińska
5. WOLIŃSKA Helena, ppłk. rez., szef Oddziału VII Naczelnej Prokuratury Wojskowej (październik 1950 - wrzesień 1953), członek Partii od 1942 r., do której obowiązków należało prowadzenie i nadzorowanie śledztwa w sprawach szczególnych - ponosi odpowiedzialność za następujące czyny i zaniedbania:
- - stosowanie aresztu tymczasowego na nieuzasadniony wniosek MBP bez badania materiałów i dowodów zebranych wobec podejrzanych (np. sprawa Zenona Kliszko i wielu innych),
- - masowe stosowanie „sankcji” z art. 7 MKK (szpiegostwo) mimo braku wszelkich dowodów, jakkolwiek artykuł ten decydował o właściwości organów ścigania i sądu,
- - niereagowanie na fakty odwołania wymuszonych zeznań (wg relacji prokuratora kpt. Nowaka),
- - niereagowanie na skargi o przestępczych metodach śledztwa (np. skarga I. Łyżwy oraz raport prokuratora Kopytkowskiego w październiku 1952 r. w sprawie torturowania Koryckiej),
- - w dniu 9.01.1951 r. zastosowała p-ko W. Brzobohatemu areszt tymczasowy, jako oskarżonemu z art. 86 KKWP, mimo że ukończył on już w dniu 20.12.1950 r. odbywanie kary za to samo przestępstwo i składając wnioski do NSW o przedłużenie tego aresztu, spowodowała bezprawne pozbawienie go wolności przez przeszło 2 lata, przy czym wiedziała, że został on sparaliżowany w więzieniu,
- - w pracy NPW, będąc na wyższych stanowiskach urzędowych i pełniąc z wyboru przez 3 lata funkcję sekretarza POP PZPR, wprowadziła atmosferę strachu, była apodyktyczna, bezwzględna i ordynarna w obejściu, czym obniżała powagę piastowanego stanowiska i uchybiała godności osobistej towarzyszy pracy,
- - stosowała niedopuszczalny nacisk na sąd w sposób b. brutalny (np. sprawa grupy „Świadków Jehowy” w Poznaniu, gdzie spowodowała zatrzymanie w areszcie kilku oskarżonych mimo uniewinnienia ich przez sąd),
- - przyczyniała się do niesłusznego forsowania oskarżenia mimo oporów sądu (np. aktywny udział w zorganizowaniu konferencji w Zarządzie Sądownictwa Wojskowego w sprawie Gumowskiego i Rosochackiego po zwróceniu sprawy przez sąd do uzupełnienia śledztwa).
[edytuj] Mieczysław Dytry
6. DYTRY Mieczysław, ppłk rez. szef Wydziału IV Naczelnej Prokuratury Wojskowej (czerwiec 1948 - czerwiec 1950), ponosi odpowiedzialność za następujące czyny i zaniedbania:
- - wydawał liczne postanowienia o aresztowaniu z art. 7 MKK (szpiegostwo) i przedłużał je bez oglądania jakichkolwiek materiałów,
- - nie zachowywał nawet pozorów praworządności przez nieprzedłużanie aresztu tymczasowego po upływie okresu ważności, wnosząc akt oskarżenia do sądu (np. sprawa A. Sowińskiego lub sprawa W. Szymanowskiego),
- - dopuszczał się fałszowania postanowień o tymczasowym aresztowaniu przez ich antydatowanie, czym pokrywał bezprawie organów śledczych (np. w sprawie gen. Hermana, aresztowanego 13 III 1949 r., wydał „sankcję” z datą 15 III 1950 r., choć wniosek oficera śledczego pochodził z dnia 7 XII 1949 r.) albo wręcz sankcjonował przestępstwo (np. w sprawie prof. Grzybowskiego, aresztowanego 19 XI 1949 r. na wniosek oficera śledczego z dnia 28 XII 1949 r. wydał sankcję z datą 27 XI 1949 r. - już po samobójstwie prof. Grzybowskiego w dniu 11 XII 1949 r.). Podobnie wydał szereg „sankcji” na wielu księży greckokatolickich w 2 lata po ich osadzeniu w obozie w Jaworznie.
[edytuj] Henryk Ligięza
7. LIGIĘZA Henryk, ppłk rez., b. prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej do spraw szczególnej wagi (wrzesień 1950 - styczeń 1955), w prokuraturze od 13 XII 1946 r., wydalony z Partii w kwietniu 1955 r., do którego obowiązków należał nadzór nad śledztwem b. MBP, w tym również X Departamentu - ponosi odpowiedzialność za następujące czyny i zaniedbania:
- - niedopełnienie obowiązku nadzoru nad śledztwem b. MBP i sprowadzenie go do czczej formalności (np. w sprawie Jana Mazurkiewicza i innych, w sprawie Fr. Chmielewskiego),
- - niereagowanie na skargi więźniów śledczych na stosowane wobec nich przestępcze metody śledcze (np. w sprawie R. Pitery, który był pokrwawiony, albo Fr. Chmielewskiego, który był okrutnie torturowany),
- - oskarżenie w kilku spreparowanych sprawach mimo jawnych sprzeczności w dowodach i zeznaniach,
- - tłumienie krytyki ze strony podległych prokuratorów (np. w sprawie Walesińskiego zareagował odebraniem sprawy prok. kpt. Nowakowi i oskarżał osobiście),
- - nieprotokołowanie we własnym końcowym przesłuchaniu zeznań korzystnych dla skazanych (np. w sprawie D. Połońskiej),
- - uczestniczenie w preparowanych „konfrontacjach” i stosowanie gróźb (np. aresztowanemu Dyrdzie groził, że „przeżyje jeszcze gorsze rzeczy w śledztwie”),
- - kwalifikowanie przed sądem skarg oskarżonych na katowanie ich w śledztwie jako prowokacji (np. w sprawie Dyrdy przed sądem oświadczył, iż takie metody wobec niego są właściwe),
- - tolerowanie „konwejeru” jako metody śledczej, przy czym określał ją jako metodę słuszną (oświadczenie własne przed Komisją),
- - przyjmowanie zarzutów organów Informacji bez sprawdzenia, wbrew obowiązkowi prokuratora,
- - stosowanie osobiście przymusu wobec aresztowanych (np. skazani na śmierć Moskała, Paźniewski i inni skarżyli się, że Ligięza osobiście bił ich w śledztwie, uderzając głowami o ścianę).
Sylwetka Ligięzy jako prokuratora jest szczególnie ponura. „Nadzorował” śledztwa i nie wahał się oskarżać w sprawach starych działaczy ruchu robotniczego (np. grupa b. PPS) lub jawnie sfingowanych (np. w sprawie „elbląskiej”, w sprawie J. Mazurkiewicza).
Swoistą wymowę ma jego kariera życiowa: członek ONR, a następnie OZH przed wojną, w czasie okupacji ZWZ-AK o funkcjach kontrwywiadu, a jednocześnie poborca podatków w getcie warszawskim. Mimo to po wyzwoleniu w r. 1946 wślizgnął się do władz partyjnych (sekr. Komitetu Dzielnicowego) i organów bezpieczeństwa w Krakowie (WUBP), a następnie na stanowisko prokuratora wojskowego.
Oszukiwał Partię co do przeszłości do kwietnia 1955 r., gdy został zdemaskowany przez Główny Zarząd Polityczny Wojska Polskiego. Należał do prokuratorów, którzy najgorzej zapisali się w minionym okresie.
[edytuj] Feliks Aspis
8. ASPIS Feliks, płk rez., b. prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej do spraw szczególnej wagi w okresie 1947 - marzec 1950, ostatnio (tj. marzec 1950 - styczeń 1957) sędzia Najwyższego Sądu Wojskowego i szef Biura Prezesa NSW i przez 2 lata sekretarz POP, a następnie członek egzekutywy przy NSW, ponosi odpowiedzialność za swe czyny i zaniedbania jako prokurator (odpowiedzialność Aspisa jako sędziego - zob. rozdział o sądownictwie):
- - nadzorował śledztwa w sprawach „zamojsko-lubelskich”, dopuszczając do ich spreparowania, a następnie godząc się na ich sztuczne rozdzielenie na kilka odrębnych spraw, przez co działał na szkodę interesu publicznego oraz oskarżonych (sprawa płk. Mikołajczaka i 7 tow., sprawa ppor. Mieszkowskiego i 12 tow., sprawa mjr. Domaradzkiego, sprawa Sitka i 21 tow., przy czym w ostatniej również oskarżał przed sądem),
- - w sprawach powyższych oraz w niektórych innych, dowiadując się w śledztwie ze skarg aresztowanych o stosowaniu wobec nich przestępczych metod śledztwa, nie reagował na te fakty i nie wyciągał żadnych konsekwencji, np. Sitkowskiemu oświadczył: „Powiedzcie prawdę, to nie będą bić”,
- - nie reagował również na maltretowanie więźniów dokonywane w jego obecności (widział, jak por. Knapiuk bił Sitkowskiego pałką gumową),
- - sam używał wobec aresztowanych gróźb karalnych za odwołanie wymuszonych zeznań (np. Sitkowi groził „posłaniem do piasku”, choć widział go skatowanego, Sitkowskiemu - rozstrzelaniem w razie nieprzyznania się),
- - sam stosował przymus (np. kazał por. Lindauerowi po odwołaniu wymuszonych zeznań osadzić Sitkowskiego w karcu „dla namyślenia się” lub gdy Jurewicz odwołał przed nim wymuszone zeznania, oświadczył por. Urbaniakowi, że oskarżony nie jest „przygotowany” do przesłuchania przez prokuratora, co spowodowało odpowiednie „przygotowanie”, tj. dalsze katowanie oskarżonego),
- - nie reagował również na skargi oskarżonych przed sądem na wymuszanie biciem (np. skarga ppor. Mieczkowskiego),
- - oskarżając przed sądem, wywierał wpływ na sąd w celu utrudnienia prawidłowego przebiegu procesu (np. w porozumieniu z Informacją nie dopuszczał do przesłuchania świadków sprowadzonych przez sąd w sprawie Sitka i 21 tow.).
[edytuj] Zenon Rychlik
9. RYCHLIK Zenon, ppłk rez., prokurator Wydziału IV i VIII Naczelnej Prokuratury Wojskowej (1948 - czerwiec 1955), ponosi odpowiedzialność za masowe wydawanie postanowień o tymczasowym aresztowaniu bez wglądu w jakiekolwiek materiały i bez opisu zarzucanego czynu, przy czym swoją wymowę ma fakt, że wśród aresztowanych przezeń ludzi były liczne wypadki śmierci więźniów śledczych. Wydawał nieuzasadnione „sankcje” na członków b. batalionów „Zośka” i „Parasol” jak również areszty w tzw. sprawie osuchowskiej, gdzie wśród rzekomych „sabotażystów” znalazło się dwoje dzieci po 13 lat i 70-letni starzec (śledztwo umorzono po roku).
Ponadto nie przywiązywał żadnej wagi do przedłużania wygasłej „sankcji” i nie występował z odpowiednimi wnioskami do sądu (np. w sprawie Truszyńskiego Z., w sprawie St. Krupy), przy czym dopuszczał się czasem nawet fałszowania postanowień przez wstawianie nieprawdziwych dat (np. w sprawie Dunin-Karwowskiej).
[edytuj] Stanisław Banaszek
10. BANASZEK Stanisław, mjr rez., wiceprokurator NPW (marzec 1952 - czerwiec 1954), obowiązany do nadzoru nad śledztwem prowadzonym przez GZI, odpowiedzialny jest za to, że:
- - mając szeroki wgląd w akta i znając materiały większości spraw z grupy spisku wojskowego i możność zorientowania się w sprzecznościach i nielogicznościach, nie tylko nie wpływał na wyjaśnienie sprzeczności, lecz pokrywał je osobistym udziałem w formułowaniu niesłusznych aktów oskarżenia,
- - niedostatecznie sprawował nadzór nad powierzonymi mu sprawami, a w szczególności ograniczał nadzór do uczestniczenia w końcowym przesłuchaniu oskarżonych, nie sprawdzał powoływanych przez oskarżonego dowodów, nie pouczał oskarżonych o możliwości uzupełnienia śledztwa,
- - nie reagował na stosowanie w śledztwie niedopuszczalnej metody przesłuchiwania konwejerem,
- - występując jako oskarżyciel w znacznej liczbie rozpraw grupy spraw „spisku wojskowego”, zajmował najbardziej zdecydowane stanowisko w kwestii niedopuszczenia dowodów zawnioskowanych przez oskarżonych mimo jawnej słuszności wniosków.
Zapisał się jako prokurator uległy organom Informacji i ograniczony.
[edytuj] Mieczysław Mett
11. METT Mieczysław, kpt. rez., pracownik NPW, a następnie prokurator Wojskowej Prokuratury Rejonowej (1947-1954), ponosi odpowiedzialność za to, że brał udział w fałszowaniu pewnej ilości protokołów niejawnych posiedzeń NSW, podpisując ex post fikcyjne protokoły sporządzane jednoosobowo przez sędziego NSW, przy czym odnosiło się to przede wszystkim do spraw tzw. tajnych.
[edytuj] Oficerowie radzieccy - prokuratorzy
Komisja stwierdza, że spośród oficerów radzieckich odpowiedzialność ponoszą, każdy w swoim zakresie działania, następujący prokuratorzy:
[edytuj] Antoni Skulbaczewski
1. SKULBASZEWSKI Antoni, płk, naczelny prokurator wojskowy (1948 - X 1950), następnie z-ca szefa Głównego Zarządu Informacji.
[edytuj] Antoni Lachowicz
2. LACHOWICZ Antoni, płk, z-ca naczelnego prokuratora wojskowego do spraw wojskowych, do którego należał m.in. nadzór nad śledztwami prowadzonymi przez GZI.
[edytuj] Jan Amons
3. AMONS Jan, ppłk, prokurator Wojsk Lotniczych (1952-1955), który nadzorował śledztwo i oskarżał w sprawach 6 niewinnie straconych oficerów lotnictwa oraz w sprawie płk. Żaczkiewicza.
[edytuj] Leonard Azarkiewicz
4. AZARKIEWICZ Leonard, prokurator Mar. Woj. (1950-1954), który nadzorował śledztwo i oskarżał w sprawie 3 niewinnie straconych wyższych oficerów Marynarki Wojennej.