Rafael
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Maria Konopnicka
Ten tekst jest niekompletny. Jeśli możesz, rozbuduj go.
- II. Madonna del Cardellino
- Więc idąc z synem w zachodu czas,
- W oblaski mżące,
- Na polnym głazie przysiadła raz
- Na kwietnej łące.
- A iżby bliższy synaczek był
- Tej świętej ziemi,
- Z kolan go puszcza w podomy pyl
- Stopki bosemi.
- I zagrał szumem srebrzysty łan
- Na traw cytarze,
- I przyniósł dziecku pastuszek Jan
- Szczygliki w darze.
- I pstre się piórka w zachodzie lśnią
- I złotem kraszą,
- A chłopię wznosi rączynę swą
- Nad główką ptaszą.
- I patrzy w dal gdzieś, patrzy wzwyż
- W bożej wszechwiedzy,
- I rzecze: "Oto stanie mój krzyż
- Na polnej miedzy...
- Stanie wśród olchów, wśród kalin gron,
- W zaraniu złotem,
- I ośpiewany będzie krzyż on
- Ptasim szczebiotem.
- I stanie krzyż mój wśród cichych siół,
- Na dróg rozstaju,
- I skłoni brzoza ponad nim w dół
- Gałązki w maju.
- I ofiarowan będzie mój ból
- Za wszystkie one
- W ziemi tej smętnej, wpośród tych pól
- Gniazda zburzone...
- I ofiarowan będę ja sam
- W polu czerwonem
- Za rzesze ptaszę, pobite tam
- Jastrzębim szponem.
- I koronowali będę ja - król
- Ciernia koroną
- Za rzesz skowrończych krzywdę i ból,
- Za pieśń zduszoną...
- I wydam pot mój, i wydam Izy,
- I krew położę
- Za te ptaszęta, co je wicln- zły
- Poniósł za morze.
- I stanie nad mym krzyżem na znak
- Tęsknoty gwiazda,
- Żeby mógł znaleźć tułaczy ptak
- Drogę do gniazda".
- I słucha matka, i schyla skroń
- W smętnej zadumie,
- A hejnał cichy gra kwietna błoń
- W wiosennym szumie.