Powoli zbieram ze siebie wszystkie pozory

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Powoli zbieram ze siebie wszystkie pozory • Antoni Lange
Powoli zbieram ze siebie wszystkie pozory
Antoni Lange

Powoli zbieram ze siebie wszystkie pozory,
W które nas przypadkowość ziemska przystraja,
Zdzieram czasu i miejsca kolory
I troski dziwne, którymi duch mój jest chory,
I wydobywam treść, co się w mej głębi zataja.
I tak oswobodzony od jeństwa,
Które nas gnębi od żywota świtu,
Do czystego idę człowieczeństwa,
Jakim jest wiekuiście — poza maską przemian —
I jakim było u kołyski bytu,
Pokrewne światu nadziemian.
Dusza z tych pięt wyrwana
W linię się zmienia, w punkt bezprzestrzenny, czysty,
Przez który zda się przełamana —
Drga tajemnica wszechjedni wieczystej.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.