Pieszczota

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Zapłoniona czereśnia... Pieszczota • Łąka • W zwiewnych nurtach kostrzewy • Bolesław Leśmian Żuraw skrzypi za furtą ogrodu...
Zapłoniona czereśnia... Pieszczota
Łąka
W zwiewnych nurtach kostrzewy
Bolesław Leśmian
Żuraw skrzypi za furtą ogrodu...

Ten pąk róży, co dobył zaledwo pół skroni
W uścisk liści od spodu tak czujne ujęty!
Ten uśmiech, co się uczy i barwy, i woni -
Ten czar, co tym czaruje, że niedorozwinięty!

Na palcach doń się zbliżam, by kroków odgłosy
Nie spłoszyły tej ciszy, w której trwa i rośnie,
I, oczy przymykając, całuję zazdrośnie
Jedwab ciepły od słońca i mokry od rosy.

A po chwili, gdy, dłonią muskając twe sploty,
Opodal tego pąka w cieniu drzew cię pieszczę,
Ustom moim dorzucam ślad twojej pieszczoty
Do smugi pocałunku, nie startego jeszcze.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.