Opak świat

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Opak świat • Wacław Potocki
Opak świat
Wacław Potocki

Że nie zaraz sodomskich gromów padną chmury,

Prawa Boże a czemuż depcemy natury,

Choć nam nie borguje[1] ani czeka śmierci,

Ale w ciele cielesne wypłaca nam ćwierci?

Nie dość, że nam we wszystkim ujęła obroku,

Że w tym dziś zgrzybiał, w którym pierwej ssał człek

Kto bowiem wejźry w regestr [2] przed potopem stary, roku;

Ledwie nas część dziesiąta dojdzie tamtej miary.

Uprzedzają rodziców synowie do grobu,

Inakszego dziś trzeba pisania sposobu:

Nie synów, jako było, do ojców śmierć rącza,

Ale ojców, niestetyż, do synów przyłącza.

Insze kinąwszy, swoim dowodzę przykładem,

Gdym z ojca trojga dzieci ledwo został dziadem

Jednego wnuka, kto wie, i tego przede mną

Jeśli nie weźmie sroga śmierć w przepaść podziemną.

Siedmdziesiąt lat ociec żyw pod serdeczną raną,

We dwudziestu dwu zdrowe dzieci żyć przestaną.

[edytuj] Przypisy

  1. Wikisource-logo.png borgować - pożyczać, dawać na kredyt
  2. Wikisource-logo.png regestr - rejestr


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.