O doktorze Hiszpanie
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- "Nasz dobry doktor spać się od nas bierze,
- Ani chce z nami doczekać wieczerze."
- "Dajcie mu pokój! najdziem go w pościeli,
- A sami przedsię bywajmy weseli!"
- "Już po wieczerzy, pódźmy do Hiszpana!"
- "Ba, wierę, pódźmy, ale nie bez dzbana."
- "Puszczaj, doktorze, towarzyszu miły!"
- Doktor nie puścił, ale drzwi puściły.
- "Jedna nie wadzi, daj ci Boże zdrowie!"
- "By jeno jedna" - doktor na to powie.
- Od jednej przyszło aż więc do dziewiąci,
- A doktorowi mózg się we łbie mąci.
- "Trudny - powiada - mój rząd z tymi pany:
- Szedłem spać trzeźwo, a wstanę pijany."