O Beacie Kościeleckiej, pannie we fraucymerze królowej Polski Bony
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- O Beato, jak bogato piękność Cię swym skarbem darzy!
- O skromności, uczciwości w każdym ruchu, w słowach, w twarzy!
- Podziw ma dla Ciebie każdy, równie godny, jak ladaco,
- Równie starzy, jak rozumni wciąż dla Ciebie głowę tracą,
- Serca drżeniem i dążeniem młodzieńcy się ubiegają,
- Nie kochankę, lecz na żonę sobie Ciebie wybierają,
- Purpuraci i bogacze, i najbardziej urodziwi,
- Każdy bodaj, co coś znaczy, jest oddany Ci prawdziwie,
- Króla zasię i królowej takiejś łaski dostąpiła,
- Że chcą, abyś ty ich córy towarzyszką zacną była.
- Skoro więc przez łaskę boską taka darów moc Ci dana,
- Że przewyższasz tyle innych - takich wad unikaj sama:
- Nie bądź dumna i niewdzięczna wobec tych, co Cię kochają,
- Lecz uprzejma, wzajem miła tym, co głośno podziwiają.