Nagrobek Pawłowi Chmielowskiemu
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Wiatry z północnym morzem na mię się zmówiły,
- Aby mię, niewinnego, gardła pozbawiły,
- I na koniec dowiodły swego, bo, stargawszy
- Białe żagle i okręt w kęsy zdruzgotawszy,
- Przybiły mię do brzegu pustego na desce;
- Tamżem został, bo wyszcia nie dawało miesce.
- A ty, co tędy płyniesz po głębokiej wodzie,
- Umiej o Chmielowskiego powiedzieć przygodzie!