Muza (Kucharczyk)

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych

Antoni Kucharczyk, Z łąk i pól.

[edytuj] Muza

Moja Muza nie skrzydlata
By w słoneczne wzlatać stropy
Lecz po łanach w żniwne lata
Złotokłośne wiązać snopy.

Moja muza nie bogata
Na fujarce grywa piosnki
Dla mej siostry i dla brata
I rodzinnej mojej wioski.

Mojej muzy czarne dłonie
By grać w harfy struny złote
Na fujarce - co mam w łonie
Wygram błogość, łzy, tęsknotę.

Moja muza jak sierota
Po ojczystych wioskach chodzi
Gdzie otwiera serca - wrota
Tam niedolę graniem słodzi.

Moja muza nie aniołem
Ani jak ci orły, ptacy
Ona z uznojonym czołem
Śpiewa piosnki boju, pracy.

Mojej muzy proste granie
Nie ulata gdzieś w niebiosy
Gdzie brać moja, ukochanie,
Przez świtania płynie rosy.

Mojej muzy znojne skronie
Nie uwieńczy laur sławy
Ale kiedyś w braci łonie
Będzie z ich serc pomnik łzawy.

A fujarka z mojej trumny
Znów na nowo w drzewo wzrośnie,
Brat mój jasny... wolny... dumny...
Zagra na niej przerozgłośnie.

I zbudzą się ci w siermiędze,
Na przejasne pójdą zorze,
W pełnej chwale i potędze,
jako wielkie, żywe morze.

Utwórz książkę