Marsz Sokołów
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Ospały i gnuśny, zgrzybiały ten świat,
- na nowe on życia koleje,
- z wygodnej pościeli nie dźwiga się rad.
- I duch, i ciało w nim mdleje.
- Hej, bracia Sokoły, dodajmy mu sił,
- by ruchu zapragnął, by powstał i żył.
- W niemocy, senności i ciało, i duch
- na próżno się dźwiga i łamie,
- tam tylko potężnym i twórczym jest duch,
- gdzie wola silne ma ramię.
- Hej, bracia, kto ptakiem przelecieć chce świat,
- niech skrzydła sokole od młodych ma lat!
- Więc dalej, ochoczo w daleki ten lot
- sposobić nam skrzydła dla ducha,
- nie złamie nas burza, nie strwoży nas grzmot,
- gdzie woli siła posłucha.
- Hej, bracia Sokoły, dodajmy mu sił,
- by ruchu zapragnął, by powstał i żył!