Marsz Żuawów
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Nie masz to wiary, jak w naszym znaku,
- Na bakier fezy, do góry wąsy ?
- Śmiech ? i manierek brzęk na biwaku,
- W marszu się idzie jak gdyby w pląsy;
- Lecz gdy bój zawrze, to nie na żarty,
- Znak i karabin do ręki bierzem,
- A Polak w boju, kiedy uparty,
- Staje od razu starym żołnierzem.
- Marsz, marsz Żuawy!
- Na bój, na krwawy,
- Święty, a prawy ?
- Marsz Żuawy ? marsz!
- Kiedy rozsypiem się w tyraliery,
- Zabawnie z bronią pełznąć, jak krety;
- Lecz lepszy ogień ? gęsty a szczery,
- I lepszy rozkaz: marsz na bagnety!
- Bo to sam bagnet w ręku aż rośnie,
- Tak wzrasta zapał w dzielnym ataku,
- Hura, hej hura! huczy radośnie;
- Górą krzyż biały na czarnym znaku!
- Marsz, marsz Żuawy!
- Na bój, na krwawy,
- Święty, a prawy ?
- Marsz Żuawy ? marsz!
- Pamięta Moskwa, co Żuaw znaczy,
- Drżąc sołdat jego wspomina imię;
- Sporo, bo nakłuł carskich siepaczy
- Brat nasz, francuski Żuawek w Krymie.
- Miechów, Sosnówkę, Chrobrz, Grochowiska,
- Dzwoniąc też w żęby, wspomni zbój cara ?
- Krwią garstka doszła mężnych nazwiska,
- Garstka się biła jak stara wiara.
- Marsz, marsz Żuawy!
- Na bój, na krwawy,
- Święty, a prawy ?
- Marsz Żuawy ? marsz!
- W śniegu i błocie mokre noclegi,
- Choć się zasypia przy sosen szumie,
- W ogniu rzednieją diablo szeregi,
- Chociaż się zaraz szlusować umie,
- A braciom ległym na polu chwały,
- Mówimy: Wkrótce nas zobaczycie,
- Pierw za jednego z was pluton cały
- Zbójów, nam odda marne swe życie.
- Marsz, marsz Żuawy!
- Na bój, na krwawy,
- Święty, a prawy ?
- Marsz Żuawy ? marsz!
- Po boju spoczniem na wsi, czy w mieście,
- Cóż to za słodka dla nas podzięka,
- Gdy spojrzy mile oko niewieście,
- Twarz zapłoniona błyśnie z okienka!
- Bo serce Polek, bo ich urodę,
- Żuaw czci z serca, jak żołnierz prawy,
- I choćby z tę jedną nagrodę,
- Winien być pierwszy wśród boju wrzawy.
- Marsz, marsz Żuawy!
- Na bój, na krwawy,
- Święty, a prawy ?
- Marsz Żuawy ? marsz!
- Nie lubim spierać się o czcze kwestie,
- Ale nam marne carskie dekrety,
- Jakieś konsesje, jakieś amnestie,
- Jedna odpowiedź: marsz na bagnety!
- By ta odpowiedź była dobitną,
- Wystosowana zdrowo, a celnie,
- Niech ją Żuawi najpierwsi wytną;
- Bagnety nasze piszą czytelnie!
- Marsz, marsz Żuawy!
- Na bój, na krwawy,
- Święty, a prawy ?
- Marsz Żuawy ? marsz!
- Słońce lśni jasno, albo zza chmury,
- Różne są losy nierównej wojny;
- Żuaw ma zawsze uszy do góry,
- Z bronią u boku zawsze spokojny.
- Kiedyśmy mogli z dłońmi gołemi
- Oprzeć się dzikiej hordzie żołnierzy,
- To z bronią wyprzem ich z polskiej ziemi;
- Nie do Żuawów, ? kto w to nie wierzy!
- Marsz, marsz Żuawy!
- Na bój, na krwawy,
- Święty, a prawy ?
- Marsz Żuawy ? marsz!