Marsz Żuawów

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


Marsz Żuawów • Włodzimierz Wolski
Marsz Żuawów
Włodzimierz Wolski
XIX wiek

Nie masz to wiary, jak w naszym znaku,
Na bakier fezy, do góry wąsy ?
Śmiech ? i manierek brzęk na biwaku,
W marszu się idzie jak gdyby w pląsy;
Lecz gdy bój zawrze, to nie na żarty,
Znak i karabin do ręki bierzem,
A Polak w boju, kiedy uparty,
Staje od razu starym żołnierzem.
Marsz, marsz Żuawy!
Na bój, na krwawy,
Święty, a prawy ?
Marsz Żuawy ? marsz!
Kiedy rozsypiem się w tyraliery,
Zabawnie z bronią pełznąć, jak krety;
Lecz lepszy ogień ? gęsty a szczery,
I lepszy rozkaz: marsz na bagnety!
Bo to sam bagnet w ręku aż rośnie,
Tak wzrasta zapał w dzielnym ataku,
Hura, hej hura! huczy radośnie;
Górą krzyż biały na czarnym znaku!
Marsz, marsz Żuawy!
Na bój, na krwawy,
Święty, a prawy ?
Marsz Żuawy ? marsz!
Pamięta Moskwa, co Żuaw znaczy,
Drżąc sołdat jego wspomina imię;
Sporo, bo nakłuł carskich siepaczy
Brat nasz, francuski Żuawek w Krymie.
Miechów, Sosnówkę, Chrobrz, Grochowiska,
Dzwoniąc też w żęby, wspomni zbój cara ?
Krwią garstka doszła mężnych nazwiska,
Garstka się biła jak stara wiara.
Marsz, marsz Żuawy!
Na bój, na krwawy,
Święty, a prawy ?
Marsz Żuawy ? marsz!
W śniegu i błocie mokre noclegi,
Choć się zasypia przy sosen szumie,
W ogniu rzednieją diablo szeregi,
Chociaż się zaraz szlusować umie,
A braciom ległym na polu chwały,
Mówimy: Wkrótce nas zobaczycie,
Pierw za jednego z was pluton cały
Zbójów, nam odda marne swe życie.
Marsz, marsz Żuawy!
Na bój, na krwawy,
Święty, a prawy ?
Marsz Żuawy ? marsz!
Po boju spoczniem na wsi, czy w mieście,
Cóż to za słodka dla nas podzięka,
Gdy spojrzy mile oko niewieście,
Twarz zapłoniona błyśnie z okienka!
Bo serce Polek, bo ich urodę,
Żuaw czci z serca, jak żołnierz prawy,
I choćby z tę jedną nagrodę,
Winien być pierwszy wśród boju wrzawy.
Marsz, marsz Żuawy!
Na bój, na krwawy,
Święty, a prawy ?
Marsz Żuawy ? marsz!
Nie lubim spierać się o czcze kwestie,
Ale nam marne carskie dekrety,
Jakieś konsesje, jakieś amnestie,
Jedna odpowiedź: marsz na bagnety!
By ta odpowiedź była dobitną,
Wystosowana zdrowo, a celnie,
Niech ją Żuawi najpierwsi wytną;
Bagnety nasze piszą czytelnie!
Marsz, marsz Żuawy!
Na bój, na krwawy,
Święty, a prawy ?
Marsz Żuawy ? marsz!
Słońce lśni jasno, albo zza chmury,
Różne są losy nierównej wojny;
Żuaw ma zawsze uszy do góry,
Z bronią u boku zawsze spokojny.
Kiedyśmy mogli z dłońmi gołemi
Oprzeć się dzikiej hordzie żołnierzy,
To z bronią wyprzem ich z polskiej ziemi;
Nie do Żuawów, ? kto w to nie wierzy!
Marsz, marsz Żuawy!
Na bój, na krwawy,
Święty, a prawy ?
Marsz Żuawy ? marsz!


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Włodzimierz Wolski.