Lis i bocian

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Lis i bocian • Artur Oppman
Lis i bocian
Artur Oppman

Lis do bociana raz rzekł: „Mości panie,
przybądź do mnie na śniadanie!”
Bocian się zjawił. Do stołu nakryto.
Lis przygotował ucztę obfitą.

Ale niestety! Lisek — chytre zwierzę:
do uczty płytkie dał talerze.
Próżno bocian dziobem puka,
jeść z takich naczyń za trudna dlań sztuka.

Po tygodniu pan bocian lisa prosi w gości.
Lis często pości,
więc zgłodniały zasiada i oblizuje się,
a wtem bocian wysmukły, wąski dzbanek niesie.

Zaprasza sąsiada:
„Niechże waść zajada!”
Jakże tu jeść liskowi z naczynia takiego...
A wtedy bocian: „Kolego,
pamiętacie, jak to się u was jadło, piło?”

Nie rób tego drugiemu, co tobie niemiło.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.