Kulawy i ślepy
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
| ←Lis młody i stary | Kulawy i ślepy Bajki i przypowieści Część pierwsza Ignacy Krasicki |
Orzeł i jastrząb→ | |
- Niósł ślepy kulawego, dobrze im się działo;
- Ale że to ślepemu nieznośną się zdało,
- Iż musiał zawżdy słuchać, co kulawy prawi,
- Wziął kij w rękę: "Ten — rzecze — z szwanku nas wybawi".
- Idą; a wtem kulawy krzyknie: "Umknij w lewo!"
- Ślepy wprost i, choć z kijem, uderzył łbem w drzewo.
- Idą dalej; kulawy przestrzega od wody;
- Ślepy w bród; sakwy zmaczał, nie wyszli bez szkody.
- Na koniec, przestrzeżony, gdy nie mijał dołu,
- I ślepy, i kulawy zginęli pospołu.
- I ten winien, co kijem bezpieczeństwo mierzył,
- I ten, co bezpieczeństwa głupiemu powierzył.