Kronika Słowian
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Przy cieśninie, przy której rzeka Odora wypływa na morze Balticum, było ongiś sławne miasto Vinneta, które dawało wspaniały port ludom okolicznym. O mieście tym opowiadają rzeczy wielkie i prawie nie do wiary, dlatego godzi się wspomnieć pisząc o nim. Było to ponoć miasto największe z tych, które posiada Europa, a które zamieszkują Słowianie i inne narody. Grecy i Barbarzyńcy, Saxonowie, którzy tam przybywali, mieli pozwolone zamieszkać pod warunkiem, że w czasie pobytu nie będą propagować chrześcijaństwa. Aż do czasu zburzenia całkowitego tego miasta wszyscy mieszkańcy jego wierni byli obrządkom pogańskim. Niemniej żaden inny naród nie przewyższał ich w obyczajności i uczciwości. Miasto ono, zbogacone towarami wszystkich innych narodów, obfitowało w rzeczy rzadkie i przyjemne. Powiadają, że to miasto przebogate zostało całkowicie zniszczone przez króla duńskiego, który popłynął doń na wielkiej flocie, ale pozostały po nim widoczne ślady starożytności. Tam oto Neptun pokazuje swoją potrójną naturę, wyspa ta bowiem jest oblewana przez trzy żywioły; jeden o wodach zielonych, drugi białawych, a trzeci nader gwałtowny, rozruszany przez ustawiczne burze.
- Tom II (fragment)
- Jest tam niewiarygodna obfitość ryb tak z morza, jak z rzek, jezior i stawów, za denara zaś otrzymujesz wóz świeżych śledzi.
- Opis: O Wolinie
- Lud doświadczony w walkach na lądzie i morzu, przyzwyczajony żyć z rabunku i łupieży w przyrodzonej jakiejś dzikości zawsze nieposkromiony.
- Taka zaś między nimi jest wiara i społeczna świadomość, że całkiem nie znajdziesz między nimi złodziei lub oszustów.

