Kiedy się w niebie gdzie zejdziemy sami...

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Kiedy się w niebie gdzie zejdziemy sami... • Juliusz Słowacki
Kiedy się w niebie gdzie zejdziemy sami...
Juliusz Słowacki

 Kiedy się w niebie gdzie zejdziemy sami,
 Naprzód cię spytam, czy jesteś bogata?
 Bo ci w westchnieniach oddawałem lata,
 A ty płaciłaś je pocałunkami.


 A dzisiaj tymi ty pewno latami
 Kupujesz sobie wieczność — na błękicie,
 Bo w twoje życie — weszło moje życie
 I najpiękniejsze sny pomiędzy snami.
 

 Ale ty, jasna — błękitów królowa,
 To tylko musisz... znosić... w słońcu ducha,
 Że wszędy w tobie... dźwięczy pamięć słowa...


 O słowie twój duch na błękitach słucha,
 W słowie jest jego piosenka i skrucha,
 I niby ziemskiej przeszłości połowa.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.