Kantata na jubileusz J. I. Kraszewskiego
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Chór
- Szczęśliwy, komu w życiu dano
- Doczekać plonu swojej pracy
- I ujrzeć myśl swą przechowaną,
- I najpiękniejsze zdobyć wiano
- Z kłosów, co niosą mu rodacy.
- Szczęśliwy, kto swą piersią własną
- Wykarmił całe pokolenia
- I wytknął dla nich drogę jasną,
- I w nowych jutrzniach, co nie gasną,
- Ogląda dzieło odrodzenia.
- Szczęśliwy, kto szedł naprzód w znoju
- Z hasłami, które ludzkość budzą;
- I walcząc w ciszy i pokoju
- Dokonał ludzkich dusz podboju,
- Nie zaćmionego krzywdą cudzą.
- Szczęśliwy! Palmy zwycięstw z dłoni
- Nie wydrze ramię mu niczyje -
- Burza go nieszczęść nie dogoni -
- On wyszedł z ciemnej losów toni
- I nieśmiertelny w sercach żyje.
- Głos
- I naród żyje, gdy mu przodem
- Pochodnia wielkich myśli świeci;
- I jeszcze wielkim jest narodem,
- Gdy się odświeża życiem miodem,
- Wydając z siebie takie dzieci.
- Żyje, gdy na świat z jego łona
- Wychodzą zbrojni wciąż rycerze,
- Których wróg żaden nie pokona,
- A ludzkość ze czcią ich imiona
- Wpisuje w dziejów karty świeże.
- Żyje ten naród, co prawdziwą
- Zasługę pojmie i ocenia,
- I w ślad za myślą idzie żywą,
- I zbiera świeżych kłosów żniwo
- Na drogach swego odrodzenia.
- Chór
- Więc w uroczystym dziś obchodzie
- Wielkiego męża czcijmy święto!
- W bratniej miłości, w bratniej zgodzie,
- Nieś mu życzenia swe, Narodzie:
- Niech kończy pracę rozpoczętą.
- Niech rozpościera jasność wszędzie
- I zbiera owoc swoich trudów;
- W wielkich zdobywców stając rzędzie,
- Niechaj Ojczyźnie swej zdobędzie
- Cześć i braterstwo wszystkich ludów.
- Niech dzień ten przyszłość nam zapowie,
- Do której z wolna ludzkość wiodą
- Najszlachetniejsi jej synowie;
- A czyn, zamknięty dotąd w słowie,
- Najmilszą będzie mu nagrodą.