Habt acht! - Marschieren! Zug marsch!

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Habt acht! - Marschieren! Zug marsch! • Stanisław Wyspiański
Habt acht! - Marschieren! Zug marsch!
Stanisław Wyspiański

Habt acht! — Marschieren, Zug marsch! — — Idą
[— — stęp miarowy. —
Odeszli, schodząc w dół przez drogi zbocze,
a On nad nimi rósł za nimi w podobłocze,
coraz górniejszy, rozległy, przestrony,
rósł w grzywy dachów, rósł w baszt dziwne głowy
i wołał w Miasto, aż het za łan polny
Z iglic i szczytów wież we wszystkie strony:
„Otom jest wolny, wolny, wolny, wolny!”
O, niechaj ci, co czcić chcą dumę twoję,
dziś uszanują święte twe pustkowie;
niechaj witając cię w witalnej mowie,
imion niemiłych nie wnoszą w podwoje.
Dymitr z Goraja kapryśnej dziewczynie
onego czasu topór wydarł z dłoni
i pchnął do komnat — zawstydzoną w czynie
tę — co jak Święta zmarła w tej ustroni.
Nie upodlenie to, kto w walce pada,
czyli zwyciężon przemocą czy zdradą;
lecz ci, podobni do owczego stada,
co stopę cudzą na kark własny kładą.
Oni, zaiste, nie widzą nic złego,
że biorą tego, którego chcą, pana, —
wszakże aż trzeba było Zamoyskiego,
by precz Cesarza zgnał Maksymiliana.

[7 sierpnia] 19O5.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.