Gdy noc głęboka wszystko uspi i oniemi...

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Gdy noc głęboka wszystko uśpi i oniemi... • Juliusz Słowacki
Gdy noc głęboka wszystko uśpi i oniemi...
Juliusz Słowacki

 Gdy noc głęboka wszystko uśpi i oniemi,
 Ja ku niebu podniósłszy ducha i słuchanie,
 Z rękami wzniesionymi na słońca spotkanie
 Lecę — bym był oświecon ogniami złotem.

 Pode mną noc i smutek — albo sen na ziemi,
 A tam już gdzieś nad Polską świeci zorzy pręga,
 I chłopek swoje woły do pługa zaprzęga,
 Modli się. — Ja się modlę z niemi i nad niemi.

 Tysiące gwiazd nade mną na błękitach świeci,
 Czasem ta, w którą oczy głęboko utopię,
 Zerwie się i do Polski jak anioł poleci;

 Wtenczas we mnie ta wiara — co w litewskim chłopie,
 Że modlitwa w niebiosach tak jak anioł kopie,
 A czasem ziarno wrzuci i zanieci.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.