Exegi monumentum aere perennius
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Stawiłem sobie pomnik trwalszy niż ze spiżu.
- Od królewskich piramid sięgający wyżej;
- Ani go deszcz trawiący, ani Akwilony
- Nie pożyją bezsilne, ni lat niezliczony
- Szereg, ni czas lecący w wieczności otchłanie.
- Nie wszystek umrę, wiele ze mnie tu zostanie
- Poza grobem. Potomną sławą zawsze młody,
- Róść ja dopóty będę, dopóki na schody
- Kapitolu z westalką cichą kapłan kroczy.
- Gdzie z szumem się Aufidus rozhukany toczy,
- Gdzie Daunus w suchym kraju rządził polne ludy,
- Tam o mnie mówić będą, że ja, niski wprzódy,
- Na wyżyny się wzbiłem i żem przeniósł pierwszy
- Do narodu Italów rytm eolskich wierszy.
- Melpomeno, weź chlubę, co z zasługi rośnie,
- I delfickim wawrzynem wieńcz mi skroń radośnie.