Dzisiejszym idealistom
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Czyliż fałszywy wzbrania wam wstyd
- Z obłoków zstąpić do ziemian?
- I czynnie walczyć o dalszy byt
- Wśród życia wstrząśnień i przemian?
- Czyliż sądzicie, iż spadek wasz
- Całą wam wieczność zapewni?...
- Że odwracacie od ziemi twarz
- Bezczynni, a jednak gniewni?
- Wprawdzie bogaty wzięliście dział,
- Przyjąć dziedzictwo gotowi -
- Lecz on na zawsze nie będzie trwał
- Gdy zasiew żniwa nie wznowi.
- Kto żyje z plonu dawniejszych lat,
- Przeżuwa przodków dostatki...
- Temu dowództwo odbierze świat.
- A mienie - wydrą wypadki!
- Do tych należy jutrzejszy dzień,
- Co nowych łakną zdobyczy -
- Kto się usuwa w ciszę i w cień,
- Ten się do żywych nie liczy.
- Dziś hasłem walka - i trudno już
- Milczeniem przeczyć jej skrycie,
- Dziś trzeba zstąpić w sam środek burz,
- Potrzeba walczyć o życie!
- Na próżno chcecie wykluczyć gwałt
- Z duchowej sfery istnienia,
- On tylko wyższy przybiera kształt
- W głębiach ludzkiego sumienia.
- Lecz i tu - walka powszechna trwa,
- Podległa duchów potrzebie,
- A ten zwycięzcą - kto drugim da
- Najwięcej światła od siebie!