Dumka
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Rzeka ciągle, choć powoli
- Wpada w sine morze,
- Szuka Kozak swojej doli,
- A znaleźć nie może.
- Szedł, gdzie wicher go powionie,
- Gdzie poniosą oczy,
- Rozegrało się serce w łonie,
- Szeptał duch proroczy:
- "Po co gonisz się za marą,
- Gdzie cię oczy wiodą?
- Rzucasz ojca, matkę starą
- I dziewczynę młodą.
- W cudzej stronie -- cudzy wszędzie
- Wiarą i językiem,
- Tam zapłakać z kim nie będzie
- I pogwarzyć z nikiem."
- Fale morskie! płyńcie w pole
- I brzegami trzęście,
- Kozak marzył spotkać dolę,
- A spotkał nieszczęście.
- Już żurawie powracali,
- W domu wytchnąć mogą,
- Kozak płacząć poszedł dalej
- Swą ciernistą drogą.
Petersburg 1838