Do młodych
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
- Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...
- Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
- Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia
- I większym staje się Bóg!
- Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
- Choć rozproszycie legendowy mrok,
- Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,
- Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów
- Lecz dalej sięgnie ich wzrok.
- Każda epoka ma swe własne cele
- I zapomina o wczorajszych snach...
- Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
- I nowy udział bierzcie w wieków dziele.
- Przyszłości podnoście gmach!
- Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
- Choć macie sami doskonalsze wznieść;
- Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
- I miłość ludzka stoi tam na straży,
- I wy winniście im cześć!
- Ze światem, który w ciemność już zachodzi
- Wraz z całą tęczą idealnych snów,
- Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi
- I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi.
- W ciemnościach pogasną znów!