Do Piotra Kłoczowskiego
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
| ←O kaznodziei | Fraszki Do Piotra Kłoczowskiego Jan Kochanowski |
Epitafium Andrzejowi Bzickiemu, kasztelanowi chełmskiemu→ | |
- Nie chcę cię, Pietrze, do Włoch drugi raz prowadzić.
- Trafisz sam; a mnie też czas o sobie poradzić,
- Jesli mi w rewerendzie czy lepiej w sajanie,
- Jesli mieszkać przy dworze czy na swoim łanie?
- Ty będziesz w czas do tego, a dokądeś młody,
- Użyj świata za czasu i pięknej swobody!
- Co wadzi, póki lata nie zajdą leniwe,
- Widzieć szeroki Dunaj, widzieć Alpy krzywe
- Albo gdzie wpośrzód morza sławne miasto leży,
- Albo gdzie pod dawny mur bystry Tyber bieży.
- Dojedź i do Partenopy, a ujźrzysz te lasy,
- Gdzie złotej rózgi szukał Eneasz przed czasy.
- Tamże i piekło będzie, i ogromna skała,
- Z której wieszcza Sybilla odpowiedź dawała.
- Jedź w dobry czas, abych cię zaś oglądał zdrowo,
- A donieś to mojemu Jedrzejowi słowo,
- Że dokąd go nie widzę, musi mię być teszno,
- A tak, łaskaw li na mię, niechaj bywa spieszno!