Do Emira Abd El-Kadera w Damaszku

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Do Emira Abd El-Kadera w Damaszku • Cyprian Kamil Norwid
Do Emira Abd El-Kadera w Damaszku
Cyprian Kamil Norwid

 1
 Współczesnym zacnym oddać cześć
 -- To jakby cześć Bożej prawicy;
 I sercem dobrą przyjąć wieść
 -- To jakby Duch łonem Dziewicy.
 
 2
 Więc hołd, Emirze, przyjm daleki,
 Któryś jak puklerz Boży jest --
 Niech łzy sieroty, łzy kaleki
 Zabłysną Tobie jakby chrzest.
 
 3
 Bóg jeden rządzi z wieków w wieki,
 Nikt nie pomierzył Jego łask --
 Chce? -- to wyrzuci z ran Swych ćwieki
 A gwiazdy w ostróg zmieni blask.
 
 4
 I nogą w tęczy wstąpi strzemię,
 Na walny sądów jadąc dzień --
 Bo kto Mu niebo dał? -- kto ziemię? --
 Kto Jemu światłość dał? -- lub cień? --
 
 5
 A jeżli w łzach gnębionych ludzi,
 A jeżli w dziewic krwi niewinnej,
 A jeżli w dziecku, co się budzi,
 Ten sam jest Bóg -- nie żaden inny --
 
 6
 To -- namiot Twój niech będzie szerszy
 Niż Dawidowych cedrów las -- --
 Bo z Królów-Magów trzech -- Tyś pierwszy,
 Co konia swego dosiadł w czas!...


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.