Czyn
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Hej, dalej w pląs,
Podkręcaj wąs!
Tak nasi mawiali przodkowie.
Poczciwie bij,
A tęgo pij,
Hej, pijmy za ich zdrowie!
Gdy młody Polak c z y n e m się zbłaźni,
Dopóki krzyża nie dopnie,
Pnie się nie świecie, jak w ruskiej łaźni,
Na coraz wyższe i wyższe stopnie.
Lecz darmo czady pije,
Próżno ćwiczy pieczenie;
Jeżeli zbrukał sumienie,
Dalibóg że skręci szyję.
Tyś szlachetny syn,
Nie dbaj o c z y n,
Tak nasi mówili przodkowie.
Jeżeliś gracz,
Choć bieda, płacz,
Hej, pijmy za ich zdrowie!
Tamten astronom, od nocy do rana,
Do gwiazd wyprawia połowy:
I sadzi krzyże na brzuch, na pierś, na kolana,
Świeci się jak Wóz Dawidowy.
Lecz wkrótce śmierć się zbliża,
A z nią piekielna męka.
Tego jednego krzyża
Belzebub się nie lęka.
Hej, dalej w pląs,
Podkręcaj wąs!
Tak nasi mówili przodkowie.
Tyś szlachetny syn,
Nie dbaj o c z y n,
Hej, pijmy za ich zdrowie!